Postscriptum do Hirosimy

Zdrajcy nie są wynalazkiem naszych czasów – zarówno bezinteresowni i ideowi, jak i lepiej lub gorzej płatni. Nowe, przerażająco nowe, wydają się raczej rozmiary i skutki zdrady… Współcześni zdrajcy mogą za jednym zamachem narazić stronę, którą zdradzają, na utratę wszystkiego, co ona posiada. Trzej zdrajcy atomowi, których znakomite portrety przynosi książka Alana Mooreheada „The Traitors. The Double Life of Fuchs, Pontecorvo and Nunn May”, nie mają na pierwszy rzut oka ani jednej wspólnej cechy, pozwalającej na jakiekolwiek pośpieszne uogólnienia.Zagadnienie zdrady Człowiek, węszący wszędzie wyłącznie wpływ ideologii komunistycznej, znajdzie wprawdzie potwierdzenie swoich podejrzeń w osobach Fuchsa i Nunn Maya, ale pomiesza mu natychmiast szyki Pontecorvo, który według wszelkiego prawdopodobieństwa uciekł do Rosji dla pieniędzy; brytyjski John Buli, powarkujący przy każdej sposobności na ,,foreignerów” [cudzoziemców – przyp. red.], uchwyci się kurczowo Niemca Fuchsa i Włocha Pontecorvo, ale stanie bezradnie wobec rdzennego Anglika z Birmingham Nunn Maya: antysemita spod znaku Mosleya wykrzyknie z tryumfem, że Pontecorvo w Anglii, a Gold i Greenglass w Ameryce byli Żydami, aby zamilknąć zaraz, gdy się okaże, że Fuchs i Nunn May wychowali się we wzorowych rodzinach protestanckich; zwolennik materialistycznego pojmowania złodziejów wskaże na niskie stosunkowo uposażenia uczonych w Anglii i opuściwszy nos do ziemi, pobiegnie zadowolonym
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze