Rojenia o nowej erze

Po raz czwarty, gdy zna­lazłem się w wolnej Polsce, o której marzyło kilka pokoleń... Po raz pią­ty, gdy w pracowni fizycznej Aka­demii Górniczej w Krakowie usły­szałem muzykę transmitowaną przez fale radia... Po raz szósty, gdy roz­padło się państwo polskie... Po raz siódmy, gdy po powstaniu opuszcza­łem zniszczoną doszczętnie Warsza­wę... Po raz ósmy, gdy w Hiroszimie gruchnęła bomba atomowa... Po raz dziewiąty... Nie! Nie ma już potrze­by wymieniać. Od chwili, gdy skończyła się wojna, nowa...
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: