Dusza narodu bije skrzydłami

Sienkiewicz nie maluje przeszłości: on ją wskrzesza, aby nią przyczynić – życia. [...] wielki twórca Trylogii poszedł wstecz czasów, mogił, rumowisk i odklął z martwoty, co było, jakoby nie było. I uderzyło źródło przebujne, rzeźwiące, i zagorzał znicz jasnym płomieniem, a twierdza duchów uczyniła się widna, błyskająca sobą, silna i obronna. Ten jest duch twórczy, który przyczynia – życia. Który je wzmaga, roznieca, rozżarza i silniejszym, bardziej żywym czyni. [...] Duch twórczy rozpłomienia się rzadko, prawie że z wieku na wiek, a pierwszą jego sprawą jest: podsycić samo ognisko życia, wzmóc, skrzepić samą siłę życia, bez względu na radości i smutki – bez względu na zawody i niedole jego. Ku tej sprawie cała moc, cały pęd, cała praca, cała istota ducha twórczego. Gdy płomień życia silniej buchnie, goręcej zajarzy – uczyni się samo życie rzeczywistszym jakby; bo szerzej widnym, potężniej grzejącym i powszechniej czutym. Przeniknie piersi, bicie serc przyspieszy, rozpali wolę, zapłomieni czyny. Owszem: takie wzmożone, zasilone świeżym żarem ognisko życia, łatwiej i biedy swoje strawi, i wichrom przeciwnym się oprze, i cele jaśniej oświetli, i drogę pewniej ukaże. Ale to już przyjdzie samo z siebie, jako następstwo wzmożonego życia, którego płomień, gdy silnie zagore, ma moc przedziwną oczyszczania atmosfery ze wszystkiego, co życiu temu szkodliwym jest i wrogim. Pierwszą tedy sprawą twórczego ducha jest, aby ono samo, to życie, jasnym gorzało płomieniem. Takim duchem
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze