Historia i czyn

Poprzednie miesięczniki

Pożądanie jakiejś dynamiczności, drapieżności wewnętrznej, pragnienie przebudowy rzeczywistości kulturalnej w skoku, w jednym momencie choćby – jest szczególne, lecz usprawiedliwione otaczającą nas zewnętrznością. Wojna wtargnęła w świat kultury, jak w każdy inny fragment życia, jako czynnik niszczący; zagłada niesiona przez nią ma w sobie tę samą nieubłaganość i okrutną konsekwencję, jak w sferze naszych życiowych, praktycznych spraw. [...] Ale wojna, jako zjawisko wyznaczające nową dziejowość, jako słup graniczny między dwoma fragmentami historii, niesie z sobą nowy typ człowieka. Można śmiało powiedzieć, że jest on zawsze antytezą typu poprzedniego. Dlatego łatwo przewidzieć, że swoista okresowi międzywojennemu postawa podmiotu kulturalnego będzie atakowana bezwzględnie w świadomości, że wszelkie zło pochodzi od niej, że jest dziejową konsekwencją jej moralności. Zawarty jest w tym stosunku niechęci, odwracania się od kołyski moment niewdzięcznej wzniosłości. Bowiem rewolucja odbywa się w organizmie noszącym niezniszczalne ślady czasów grzechu. W gorliwości ekspiacyjnej, w pośpiechu ku lepszej rzeczywistości kulturalnej, ku prawdzie działanie jako środek jedynie oczyszczający, odkupujący — wydaje się oczywiste. Wszelka refleksyjność postawy, wszelkie oglądanie się wstecz jest prawie niemoralne, świadczy o słabości i niezdolności do walki. Ta tendencja traktowania kultury jako sfery walki udziela się niepostrzeżenie. I tutaj zwrócić należy uwagę na schematyczność reakcji,
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze