Straciliśmy poczucie granic

I właśnie w tych milionach „odchowanych” młodych ludzi przestało istnieć poczucie granicy. W myśl tej innej teorii lub chwilowej półprawdy, przekreśla się wszystko. Młodość była zawsze idealistyczna, buntownicza, symplistyczna w swoich rozumowaniach, apodyktyczna. Jest to zupełnie zrozumiałe. Ale gdy patrzę na dzisiejszą młodzież, zauważam rzecz zupełnie monstrualną: pełną równowagi zimnokrwistość. To nie jest idealizm burzliwy i gorący, idealizm błyszczących oczu, rozdętych nozdrzy i purpury policzków, gromów rzucanych na lewo i na prawo, przyśpieszonego pulsu. Jeszcze w nas, w moim pokoleniu, była przede wszystkim gorąca negacja, zdrowy anarchizm z jednoczesnym pragnieniem dobra i...
[pozostało do przeczytania 39% tekstu]
Dostęp do artykułów: