Czasy Piśmiennej Ciemnoty

Propaganda zastąpiła dzisiaj wszelki sąd moralny lub odwrotnie – każdy sąd moralny jest przyjmowany jako propaganda, co w skutkach na jedno wychodzi. Ludzie biologiczni Świat, w którym obecnie żyjemy, nie wygląda bynajmniej jako materiał zagrożony katastrofą, ale jako już zmiażdżona katastrofą plazma. Można by wprawdzie przeciwstawić temu twierdzeniu optymizm postępu gospodarczego, technicznego, medycznego itd., aż do optymizmu politycznego włącznie, spekulującego na trwały pokój, jednakże przedmiotem tych wszystkich osiągnięć i zabiegów jest wyłącznie byt biologiczny, i wydaje się, że już staliśmy się „ludźmi biologicznymi”, tzn. o aspiracjach zwężonych do biologicznego trwania. [...] Muszę się zastrzec, że nie wiem, czy człowiek posiada duszę, a w każdym razie, czy wszyscy ludzie posiadają dusze. Swojej nie zawsze jestem pewna. Sądzę natomiast, że jedyną szansą człowieka i jego jedynym wdziękiem jest pretendowanie do duszy, choćby to było pretensją na niczym nie opartą. Bez niej, bez tej nostalgii, aby być „obrazem Boga”, niezależne od tego, czy to jest możliwe, czy tylko urojenie, człowiek biologiczny staje się niewydarzoną karykaturą zwierząt. Młodociany chuligan nie ma nic z wdzięku szczeniąt czy źrebiąt, żadne stare zwierzę, nawet z rzędu parzystokopytnych, nie bywa tak odpychająco bezkształtne jak starcy i staruchy naszego gatunku. Odejmijmy swoje aspiracje, a co ujrzymy? [...] Co więc wpływa na tę niepożądaną metamorfozę? Kryzys religijny? –
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze