Numer 6 (124)/2016

Tomasz Sakiewicz
Po 10 latach naszej obecności w UE przydałby się solidny bilans, który podsumowałby nasze zyski i straty wynikające z członkostwa w tej organizacji. Unia zachowuje się jak urażony rodzic, który uważa, że spotyka się z czarną niewdzięcznością rozkapryszonego dziecka. Z kolei Polacy popadają ze skrajności w skrajność. Wszelką krytykę naszych relacji z UE albo samej UE część naszych rodaków jest w stanie uznać za zdradę podstawowych wartości (nie wiem jakich, chyba unijnych, ale to nie brzmi jak komplement dla UE). Inni każdy błąd Unii uznają za potwierdzenie tezy, że nie warto było na UE głosować. Pytanie tylko, czy Polska poza tą organizacją byłaby taka jak dzisiejsze Norwegia lub Szwajcaria, czy też bardziej jak Ukraina. Norwegowie mają gigantyczne zyski z handlu ropą, a Szwajcarzy...
Marcin Wolski
Rzadko poddaję się nastrojom stadnym. Kiedy tłum gapiów biegnie w jakąś stronę, przeważnie ruszam w przeciwną, podobnie jest z wydawaniem sądów. Nagminność opinii nie jest dla mnie argumentem przemawiającym za ich słusznością. Podobnie jest z podejściem do osoby Donalda Trumpa, który ma, również u nas, opinię „amerykańskiego Żyrinowskiego”, a perspektywa jego prezydentury wydaje się czymś jeszcze gorszym niż władza nad zjednoczoną Europą w rękach Kaczyńskiego, Orbána, do spółki z panią Le Pen. Owszem, nie podoba mi się fizys miliardera, ale nie znam się na męskiej urodzie, mam też duże zastrzeżenie do jego inicjałów D.T. i imienia, chociaż od dzieciństwa Kaczor Donald był dla mnie postacią raczej sympatyczną. Nade wszystko jednak pragnę zrozumieć, dlaczego on, a nie kandydaci...
Antoni Rybczyński
„Przez dekady, krok po kroku, Rosja budowała, wzmacniała swe pozycje w Arktyce. Naszym celem dziś jest nie tylko ich odzyskanie, lecz także jakościowe wzmocnienie”  – Władimir Putin, 22 kwietnia 2014 r. Władimir Putin wiąże z rozwojem rosyjskiej Dalekiej Północy wielkie nadzieje. Chciałby zapisać się w historii jako ten, który otworzył Rosję na północ i dał w ten sposób silny impuls krajowi. Tak jak kiedyś Piotr I zmieniał moskiewskie kontynentalne państwo, wybijając się na Bałtyk. Problem w tym, że wielkie arktyczne projekty Rosji napotykają poważne przeszkody – trudne warunki klimatyczne, chroniczne negatywne przypadłości rosyjskie (np. korupcja) oraz czynniki zewnętrzne, niezależne od Moskwy (np. sankcje zachodnie i spadek cen węglowodorów). Stanowi zaledwie 4 proc....
Hanna Shen
Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, ale są ważne. Tajwan Zaprzysiężona 20 maja br. prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen zapowiada program odbudowy siły militarnej kraju. Już w trakcie kampanii wyborczej Tsai mówiła o zwiększeniu wydatków na obronę z obecnego poziomu 2 proc. PKB do 3 proc. Tajwańska prezydent zamierza poprawić możliwości bojowe wyspy tak, by mogła ona utrzymać kontrolę w swojej sferze powietrznej i morskiej w przypadku ataku chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Tajwan ma produkować łodzie podwodne we współpracy z USA lub Japonią. Eksperci uważają, że wyspa jak najszybciej powinna unowocześnić i zwiększyć liczbę okrętów podwodnych – na chwilę obecną...
Olga Doleśniak-Harczuk
Angela Merkel znowu nie doceniła przebiegłości prezydenta Tayyipa Recepa Erdoğana. Ankara na mocy postanowień sławnego dealu Turcja–UE, owszem, zabiera nielegalnie przebywających na greckich wyspach uchodźców do siebie, ale w zamian wysyła do Europy ściśle wyselekcjonowaną grupę najgorzej wykształconych i poważnie chorych Syryjczyków. Ci z dyplomami wyższych uczelni zostają nad Bosforem. Jak informuje, powołując się na źródła unijne, „Der Spiegel”, wszystkim inżynierom, lekarzom i wykwalifikowanym pracownikom Turcja cofnęła pozwolenie na wyjazd do UE.  Migracyjny deal między Ankarą a Brukselą, który miał zatrzymać niekontrolowaną wędrówkę ludów z Bliskiego Wschodu na Stary Kontynent, coraz bardziej przypomina farsę. Spór dotyczy już bowiem nie tego, ilu imigrantów przedostanie się...

Pages