Numer 5 (99)/2014

Tomasz Sakiewicz
Można mówić to, co się naprawdę myśli. Bez zrozumienia tego bezsprzecznego faktu nigdy w Polsce nie będzie naprawdę wolnych mediów. Istnienie prasowej krytyki nie jest żadnym dowodem na wolność słowa. W PRL zdarzało się, że partyjne organy krytykowały coś, co zahaczało o strukturę władzy. Był to jednak element roszad i walk frakcyjnych w PZPR. Złudne poczucie takiej wolności pryskało, gdy ktoś chciał coś skrytykować na własną rękę. Jeżeli tekst cudem przebił się przez cenzurę, to szybko autora doprowadzano do porządku. III RP przyniosła możliwość tworzenia mediów innych niż partyjne. Jednak z góry przesądzono, że jedni będą mieli do nich lepszy dostęp, a drudzy gorszy. Powstanie „Gazety Wyborczej” było koncesjonowane decyzją Okrągłego Stołu. Kolejne...
Marcin Wolski
Zawsze odczuwałem wewnętrzny sprzeciw, słysząc opinie o jakiejś nacji – obojętnie, czy zamieszkującej od nas z prawa, czy z lewa – że „to wspaniały naród, tylko akurat ma paskudną władzę”. Nie wiem, skąd się bierze takie myślenie, ale sądzę, że z narodami i ich władzą jest trochę jak z małżeństwem, zdradzana żona zawsze jest w jakimś stopniu winna zdrad męża. Podobnie jest ze społeczeństwami – demokratyczne czy autorytarne zawsze odpowiadają za szaleństwa swych władców. Od dłuższego czasu Niemcy usiłują przekonać świat, że sami byli pierwszą ofiarą hitlerowskiej szajki, a potem, zgnębieni terrorem i propagandą, nie mieli wyjścia. Sęk w tym, że nawet sycylijska mafia nie ostałaby się ani jednego dnia bez szerokiego poparcia społeczeństwa...
Stefan Czerniecki
Wielka kampania w Ameryce Środkowej. Mało które państwo tego skrawka świata nie będzie lub dopiero co nie skończyło wybierać nowych władz. 24 maja do urn poszli mieszkańcy Meksyku, Kostaryki, Nikaragui, Hondurasu, Salwadoru, Gwatemali i Belize. Po wyborach jest też Panama. Nowym prezydentem państwa, które dzierży niezwykle cenny gospodarczo przesmyk, został Juan Carlos Varela. Fakt, że kończący swoją kadencję panamski prezydent nie wygrał kolejnej, nie powinien nikogo dziwić. Panama jest jednym z tych państw, których konstytucja nie przewiduje kontynuacji prezydentury. Pełniący do tej pory urząd Ricardo Alberto Martinelli nominował na swojego następcę Jose Domingo Ariasa. Mimo że rządy poprzednika są przez Panamczyków oceniane bardzo pozytywnie (takiego zdania jest 65...
Olga Doleśniak-Harczuk
Manufaktura Hermann Coburg, która od 1920 r. zachwyca misiami szytymi na cześć wielkich postaci historycznych, ma w swojej ofercie limitowaną serię 266 misiaków papieża Franciszka. To nie jest zabawka, ale kunsztownie wykonany obiekt kolekcjonerski. Misie są odziane po papiesku i przyjemnie mruczą, podobnie jak te, które być może niektórzy z Państwa pamiętają jeszcze ze swojego dzieciństwa. Czy jednak fakt, że Franciszek ma swoją maskotkę, czyni go samym podobnym do maskotki? Oczywiście, że nie. Ci, którym się tak wydawało, nie mogą wyjść z szoku po ogłoszonej 22 maja ekskomunice nałożonej na przewodniczącą międzynarodowego ruchu „Kościół to my”. Ksiądz i eucharystia? Niekoniecznie Kilka dni przed Wielkanocą, 2012 r. Austriacki dziennik „Der Standard” publikuje wywiad z ...
Prezydent Reagan prowadził spotkanie w Gabinecie Owalnym 25 marca 1985 r., gdy sekretarz prasowy Larry Speakes podszedł do mnie, jako doradcy ds. komunikacji, z pewnym problemem. Biały Dom zamierzał wydać oświadczenie w związku z zabiciem majora Arthura Nicholsona, oficera amerykańskiego służącego w Niemczech Wschodnich. Major Nicholson został zastrzelony z zimną krwią przez rosyjskiego żołnierza. Speakes uważał, że oświadczenie prezydenta, iż „ta przemoc jest nieusprawiedliwiona”, jest słabe. Zgodziłem się z nim. Przerwaliśmy prezydentowi, który ponownie przeczytał oświadczenie i stwierdził, że trzeba dalej nad nim popracować. Co kryło się za decyzją Reagana, aby nie artykułować mocno swego i narodu obrzydzenia i gniewu z powodu...
Wang Weiping, chociaż była tylko stażystką w szpitalu, starała się w pełni wykorzystać swoje zdobyte do tej pory doświadczenie, aby, postępując zgodnie z przysięgą Hipokratesa – podstawą etyki lekarskiej – nieść pomoc rannym i umierającym na Placu Tiananmen. Po tym, jak raniona kulą Wang Weiping zmarła, Ding Zilin [o niej i założonej przez nią organizacji piszemy na s. 86 – red.] i inni członkowie rodzin ofiar będący w żałobie odnaleźli jej bliskich. Związana jest z tym bardzo wzruszająca, ale smutna historia. Wang Weiping została pochowana na cmentarzu Wanan1 położonym na obrzeżach Pekinu. Na nagrobku w prawym rogu wyryto jej imię i nazwisko, a także datę jej narodzin (21.12.1964) i śmierci (03.06.1989). Ponadto wygrawerowano informację o...
Hanna Shen
Na ponad miesiąc przed 25. rocznicą masakry na Placu Tiananmen władze chińskie zakazały profesor Ding Zilin powrotu do Pekinu. Przebywającą wraz z mężem Jiang Peikunem w Wuxi (miasto we wschodnich Chinach) prof. Ding usłyszała od funkcjonariuszy Biura Bezpieczeństwa, że może pojawić się w stolicy ChRL-u dopiero po 4 czerwca. Dlaczego komuniści chińscy tak bardzo boją się drobnej, 78-letniej kobiety? Ding Zilin (ur. 1936) wstąpiła do partii komunistycznej, gdy miała 24 lata. Nawet Rewolucja Kulturalna, podczas której będąca w ciąży młoda Zilin została wysłana na wieś, by odbyć reedukację przez przymusową pracę, nie zachwiała jej wiary w partię. W 1972 r. urodziła syna Jiang Jielana. Ding Zilin i jej mąż rozpoczęli pracę na Uniwersytecie Ludowym w Pekinie. Ich...
Stefan Czerniecki
Miasto, do którego prowadzą podobno wszystkie drogi świata. Miasto makaronów, pizzy i kawy. Wreszcie miasto fontann. Taki Rzym znamy. Taki odwiedzamy. Jest jednak jeszcze jeden Rzym. Ten drugi, schowany pod zakurzoną pościelą, którą mało kto zdejmuje. Rzym, który ma nam coś do opowiedzenia. Coś niezwykle ważnego… Poza pokrywającymi się grzybem wilgotnymi, zimnymi murami nie widział w tej chwili nic więcej. Czekał. W odrętwieniu, w ludzkiej beznadziei, może i w strachu. Wiedział, że to cierpienie ma sens. Przecież tak nauczał go jego Mistrz. To jednak w teorii. Po ludzku ciężko to znieść. Już raz Go zdradził. Bał się nawet przyznać przy głupich sługach. Do dziś pamięta tamten Jego wzrok. Obejrzał się, gdy prowadzono Go przed Wielki Sanhedryn. Nie widział w...
Afryka jest nowym sercem chrześcijaństwa. I właśnie dlatego warto ją obserwować, szczególnie że to właśnie tam toczą się obecnie najciekawsze spory światopoglądowe, w których lewica nie przejęła jeszcze serc i umysłów. Wielkie i nieco mniej wielkie, ale za to nam bliskie, potęgi gospodarcze i militarne skutecznie przesłaniają nam w Polsce to, co dzieje się w Afryce. A dzieje się tam naprawdę wiele. I to wbrew pozorom na bardzo różnych płaszczyznach. Gospodarczo Afryka rozwija się szybciej niż przeciętnie inne państwa na świecie (wzrost gospodarczy wynosił tam w 2013 r. 4 proc., podczas gdy średnia światowa – zawyżana choćby przez Chiny – to 3 proc.). Demograficznie, choć wciąż jest dziesiątkowana przez AIDS, pozostaje nadal wielkim zagłębiem ludności...
Ryszard Czarnecki
Jugendamt, czyli oberurząd, który w praktyce zajmuje się zabieraniem dzieci rodzicom, co często oznacza germanizację, powstał w czasach Republiki Weimarskiej. Jednak rozkwitł w III Rzeszy: w 1936 r. uzyskał nieograniczone niemal kompetencje i  status organu państwa pozostającego poza wszelką kontrolą. Był sprawnym instrumentem „przyswajania” narodowi niemieckiemu „dobrych” rasowo dzieci i przerabiania ich na „pełnowartościowych” obywateli tysiącletniej Rzeszy. Tylko z Polski jugendamt podczas okupacji niemieckiej naszego kraju porwał około 160 tys. dzieciaków. Jedynie około 10 proc. z nich udało się odzyskać po 1945 r. Prawie 150 tys. polskich dzieci zmieniono nazwiska i zatarto ślady o ich korzeniach. Ten niemiecki rabunek młodych został...
Antoni Rybczyński
„Przyjmuję za rzecz oczywistą, że Rosja nie wykorzysta tego sprzętu wojskowego przeciwko któremuś ze swoich sąsiadów, że nie zrobi z niego złego użytku” – Anders Fogh Rasmussen, sekretarz generalny NATO (czerwiec 2011). „Kapitaliści sprzedadzą nam sznurek, na którym ich powiesimy”. Minęło prawie stulecie, upadła bolszewicka utopia, zamiast Lenina mamy Putina, a stwierdzenie nic nie straciło na aktualności. Stało się nawet dużo bardziej dosłowne. Marzec 2014 r. Świat zostaje zaskoczony błyskawiczną aneksją Krymu. Sprawna operacja rosyjskiego specnazu, wyszkolonego i wyposażonego w nowoczesne technologie. Przeprowadzona tak sprytnie, że nawet wywiad amerykański niczego nie przewidział. 17 czerwca 2011 r. W Petersburgu w obecności prezydenta Dmitrija Miedwiediewa...
Już po raz 34. miłośnicy bluesa z całej Polski (i nie tylko) pojawią się w Katowicach, by wziąć udział w muzycznej uczcie przygotowanej przez pomysłodawcę, dyrektora i spiritus movens festiwalu Ireneusza Dudka. W tym roku Rawa Blues, w przeciwieństwie do lat poprzednich, będzie trwała dwa dni. Po raz pierwszy blues zagości w nowej siedzibie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. To właśnie tam pierwszego dnia festiwalu będziemy mogli usłyszeć koncert Erica Bibba – pochodzącego z USA gitarzysty, wokalisty i kompozytora nominowanego w 1997 r. do nagrody Grammy za album „Shakin’ a Tailfeather”. Jednak niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem pierwszego dnia będzie występ Irka Dudka z Narodową Orkiestrą Symfoniczną...
Małgorzata Matuszak
W Egipcie 99,3 proc. żeńskiej populacji jest poddawane molestowaniu seksualnemu, 91 proc. okaleczono narządy płciowe przez obrzezanie. Kwitnie też handel żywym towarem. W Iraku, po 2003 r., wzrosły przemoc wobec kobiet i prostytucja. W Jemenie 98,9 proc. jest molestowanych, także publicznie. To statystyki. Za każdą liczbą stoi jednak osobista tragedia kobiety. W tym samym czasie, kiedy w Europie szeroko propagowany jest gender, prowadzi się głośne dyskusje nad równouprawnieniem płci, a feministki dochodzą do coraz bardziej skrajnych wniosków, w innych częściach świata pozycja, jaką w społeczeństwie zajmują kobiety, od wielu wieków nie ulega poprawie. Wciąż są dyskryminowane, doświadczają wszelkiego rodzaju przemocy, są upokarzane, gwałcone, brutalnie bite i...
Magdalena Michalska
– Konwencja Rady Europy o zwalczaniu i zapobieganiu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (CAHVIO) nakazuje uwzględnianie w materiałach edukacyjnych treści informujących o niestereotypowych rolach płciowych. I nie ma możliwości, by zwolnić się z tego obowiązku,  niezależnie od tego, czy mówimy o szkole publicznej, czy prywatnej. Raport wyjaśniający do Konwencji jednoznacznie bowiem wskazuje, że muszą się one znaleźć w programie nauczania. Takie postawienie sprawy prowadzi do marginalizowania wychowawczej roli rodziców i naruszenia przysługujących im konstytucyjnych praw – z Joanną Banasiuk, doktor nauk prawnych i wiceprezes Instytutu Ordo Iuris, rozmawia Magdalena Michalska. Czy przemoc wobec kobiet to częste zjawisko w Polsce? Jak wypadamy na tle innych krajów Europy?...
Małgorzata Matuszak
U starożytnych Greków termin „barbarzyńca” początkowo nie miał pejoratywnego znaczenia. Określili Grecy mianem „barbaros” po prostu kogoś, kto Grekiem nie był, kto posługiwał się niezrozumiałym dla nich językiem, brzmiącym dla Hellena jak niezrozumiały bełkot, jak „bar...bar...bar...”. Z biegiem lat, w wyniku kontaktu Greków z innymi ludami (głównie wschodnimi), w związku z czym z obcą sobie kulturą i sposobem życia, znaczenie tego terminu uległo zmianie. Grecy zaczęli używać go w celu podkreślenia wyższości cywilizacji greckiej nad cywilizacjami obcymi. Wtedy też wyraźnie zaznaczył się podział na Greków i barbarzyńców. Podobne znaczenie miało łacińskie słowo „barbarus”, podkreślające niższość tych, którzy nie byli Rzymianami. W ...
Mateusz Matyszkowicz
„Nikt do pisania mnie nie zachęcał. Nie miałem żadnego protektora”. Tak pisze Marek Nowakowski, zmarły w maju jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy po II wojnie światowej. „Pióro. Autobiografia literacka” to książka, którą chciałbym w tym miesiącu polecić. Zebranie całej twórczości Nowakowskiego w jednym felietonie nie jest możliwe. Choć sam pisał teksty raczej krótkie, opowiadania po dwie, trzy strony, zdania rwane, cięte, precyzyjne i bez ozdobników, to jednak spuścizna, jaką po sobie zostawił, jest imponująca. Dobrym przewodnikiem po literaturze, którą tworzył, jest właśnie jego autobiografia. Napisana dokładnie tak, jak jego opowiadania i nowelki, daje nam wgląd w warsztat pisarski i jego egzystencjalne tło. Debiutujący w latach 50...
Piotr Lisiewicz
Umarły dom, z oknem zatkanym brudną szmatą, bez śladów jakiejkolwiek ozdoby czy dbania o czystość. A na dachu antena, dzięki której w brudnym pomieszczeniu bezustannie sączy się jad propagandy – ten obrazek typowy dla rosyjskiego krajobrazu, opisany przez Beatę Obertyńską w książce „W domu niewoli”, to najbardziej trafny symbol rosyjskiego życia. „Niebacznie – wierząc zapewne, że żywa noga już stąd nie wyjdzie – pozwolono nam, Polakom, zobaczyć z bliska całą miażdżącą maszynerię ich ustroju i my już wiemy!” – pisze wybitna poetka o doświadczeniach Polaków wywożonych do łagrów po 17 września 1939 r. I pyta: jak przekazać tę wiedzę światu? Próbę taką podjął Ferdynand Antoni Ossendowski, najczęściej po Sienkiewiczu tłumaczony na języki...
Magdalena Michalska
Po wręczeniu Kazimierzowi Brandysowi Nagrody Fundacji im. Alfreda Jurzykowskiego odbyło się spotkanie z laureatem. Jeden z gości zapytał: – Przepraszam za niedyskretną ciekawość, mnie interesuje, czy obaj z bratem panowie wybrali sobie ten literacki pseudonim ot tak, dla żartu? Pewnie na cześć angielskiej brandy? Jak wspomina sam Brandys w „Miesiącach”, wówczas odpowiedział tylko, że jest to po prostu nazwisko. I do dziś tego żałuje. Mógł przypomnieć, że niedaleko Pragi znajduje się miasto Brandys, o którym wspominał chociażby dobry wojak Szwejk. W XVII i XVIII wieku wskutek prześladowań ludność żydowska wyemigrowała do innych krajów. Część osiedliła się na terenie Rzeczypospolitej. Rodziny Brandysów żyły w Polsce południowej i ...
Dariusz Jarosiński
Pięciokrotnie uciekał z rąk Sowietów. Stworzył jeden z najbardziej groźnych antybolszewickich oddziałów dywersyjnych – Bojowy Oddział Armii, broniący polskich Kresów, polskiej niepodległości. Współdziałał z mjr. Szendzielarzem „Łupaszką”. Po ujawnieniu się w 1947 r. dwa lata przebywał w ubeckim areszcie. Ponad trzy miesiące siedział w celi śmierci. Karę śmierci Bierut zamienił mu na dożywocie. Ostatecznie spędził w więzieniu siedem lat. W 1999 r., kiedy miał prawie 90 lat, przeszedł zieloną granicę, poszedł starym szlakiem do Puszczy Świsłockiej. Był to ostatni wyczyn Stefana Pabisia „Stefana”. Rodzina Stefana Pabisia mieszkała w miejscowości Rakowszczyzna w powiecie wołkowyskim. Jego rodzice osiedlili się tutaj po przyjeździe z województwa łódzkiego w  1926 r. i...
Piotr Lisiewicz
Generał Władysław Anders z generałem NKWD Gieorgijem Żukowem spotkali się na mocno zakrapianej kolacji. Filigranowa Zofia Terné śpiewała dla nich rosyjskie romanse. Usłyszawszy „Oczi czornyje” w jej wykonaniu, Żukow płakał jak dziecko. A Anders podsuwał pijanemu sowieciarzowi kolejne dokumenty do podpisania. O trzeciej w nocy Anders uświadomił czuwającej Zosi, czego dokonała: uratowała życie ponad 3 tysięcy ludzi. Generał Anders, podobnie jak cała przedwojenna Polska, wiedział, jaką moc ma głos malutkiej piosenkarki śpiewającej w tamtych szczęśliwych latach przebój Mariana Hemara „Kiedy znów zakwitną białe bzy”. Że nawet sowiecki troglodyta, zarządca syberyjskich łagrów, nie zdoła mu się oprzeć. Zarówno Zosia Terné, „mały kapral II Korpusu”, jak ją później nazywano, jak i ...
Wchłonięcie Polski – i jej południowych sąsiadów – przez Unię Europejską postawi jednocześnie nową, solidną granicę na wschodzie Unii. Za tą granicą znajdzie się Białoruś i Ukraina: dla nich alternatywy już nie będzie. Pozostanie im wyłącznie szybka reintegracja z Rosją. To zaś Aleksandr Dugin uznaje za klucz do odnowy imperialnej potęgi Rosji. Jedność za wszelką cenę! [...] Realna integracja postsowieckiej przestrzeni jest bowiem koniecznym warunkiem odegrania przez Rosję roli lidera w walce z amerykańską dominacją, lidera nowego porządku w Eurazji i na świecie. Co to jest geopolityka? Wizyta w moskiewskiej księgarni przyprawić może o zawrót głowy od definicji. Najczęściej wznawiane (o ile mi wiadomo, były już przynajmniej cztery wydania) „Osnowy geopolitiki” Aleksandra...
Olga Doleśniak-Harczuk
Wiosna w Baden-Baden, zima w Courchervel, na ścianie Francis Bacon, w prywatnej marinie jacht z obroną antyrakietową. Złote kariatydy dźwigają sufity, deseń Versace nawet na papierze toaletowym. Posowieckie elity w Rosji nie miały czasu, by oswoić się z pieniądzem, fortuna pojawiła się jak za potarciem lampy Aladyna. Ci z refleksem, potrafiący obserwować i wyciągać wnioski, zapisali się na eksternistyczną lekcję stylu i zrezygnowali z kompromitujących gadżetów, lecz znakomita większość bez problemu odnalazłaby się wśród gondoli i kryształów Wiktora Janukowycza. Jesteśmy jak arabskie kobiety, które, z obawy przed niespodziewanym oddaleniem, nawet wychodząc na zakupy obwieszają się kosztownościami jak choinki. Nigdy nie wiemy,...
Aleksander Ścios
Władcy Kremla wciąż mają mentalność czekistowskich bandytów i żadna forma otwarcia na „wolny świat” nie uwolniła Rosjan od patologii „homososa”. W powszechnej świadomości istnieje ścisła współzależność między pojęciami komunizmu i człowieka sowieckiego. Na tyle ścisła, że ten typ mentalności miał być charakterystyczny dla rzeczywistości sowieckiej i do dziś jest definiowany w perspektywie „zniewolenia przez radziecki system komunistyczny”. „Pierwsi wyhodowaliśmy ten nowy typ człowieka” „Człowiek demokratycznego Zachodu nie jest w stanie wyobrazić sobie rzeczywistości, w której nie można czegoś wypowiedzieć, stwierdzić publicznie czy ogłosić. Tymczasem tuż obok niego, w świecie skurczonym do rozmiarów kilkugodzinnego lotu z Waszyngtonu do...
Włodzimierz Bernacki
Lata caratu, a zwłaszcza komunizmu, całkowicie ubezwłasnowolniły przeciętnego mieszkańca Rosji. Przyszło nam żyć między dwoma jakże odmiennymi narodami. Tym jednak, co je łączy, nie jest tylko bezpośrednie sąsiedztwo z Polską, to także fakt, że niegdyś ich instytucje państwowe przyoblekły się w systemy totalitarne. Warto pamiętać o tym szczególnie teraz, gdy nasz wschodni sąsiad wkroczył w fazę budowania u siebie ustroju autorytarnego, a zachodni wyraża opinię o tym, jakoby uprawniony jest prowadzić interesy nawet z ludożercami, jeśli przynoszą one wymierne korzyści finansowe. Błąd europejskiego myślenia Aby zrozumieć, jakie jest w swej istocie społeczeństwo rosyjskie, musimy odrzucić stale obecny w naszym myśleniu paradygmat,...
Olga Alehno
W fachowej terminologii stan, w jakim znaleźli się dzisiaj Rosjanie, można nazwać „patriotycznym zamroczeniem”. Jest to rodzaj euforii. Przyłączenie Krymu do Rosji duża część społeczeństwa odebrała jako coś pozytywnego, mało kto w ogóle brał pod uwagę jakiekolwiek negatywne następstwa tego, co się wydarzyło. Z czasem miejsce euforii zajmie jednak normalny stan świadomości, pojawią się pierwsze minusy wynikające po części z tego, że ludzie zaczną odczuwać na własnej skórze skutki zachodnich sankcji nakładanych na Rosję – z Aleksiejem Lewinsonem, socjologiem niezależnego centrum badania opinii publicznej Jurija Lewady, rozmawia Olga Alehno. Przyzwyczailiśmy się do patrzenia na Rosjan przez pryzmat ich skłonności do rezygnowania z wolności, bezwiednego...
Ryszard Czarnecki
Lata 90. Rosja, Sankt-Petersburg. Wicemerem tej byłej stolicy carów jest oficer KGB, niejaki Władimir Władimirowicz Putin. Ale układy polityczne w „Piterku” – jak mawiali Polacy w zaborze rosyjskim – mnie nie obchodzą. Przyjechałem prywatnie do zaprzyjaźnionego księdza katolickiego, który na ochotnika wyjechał na „nieludzką ziemię” nieść Dobrą Nowinę. Tenże dominikanin był moim duszpasterzem akademickim we Wrocławiu i patronem studenckiej opozycji w latach 80. Z czasów dolnośląskich i rosyjskich będę go zawsze ciepło wspominał − dziś go w ogóle nie rozumiem. Mowa o ojcu Ludwiku Wiśniewskim…, ale wracam do „Putinlandu”. Jestem jako turysta, słucham rosyjskiego radia. Bez przerwy muzyka młodzieżowa. W zasadzie zawsze – po rosyjsku! To chyba różni...
Piotr Lisiewicz
Tylko w ciągu jednego roku w rosyjskiej armii zginęło 500 żołnierzy. Nie na wojnie, lecz z powodu pobicia przez oficerów. Żołnierz to niewolnik, powszechnie sprzedawany np. oligarchom do budowy ich dacz, za co pieniądze bierze do własnej kieszeni dowódca. Według tego niewolniczego systemu zorganizowana jest nie tylko armia, lecz cała Rosja, którą opisała w swych książkach zamordowana w urodziny Putina Anna Politkowska. Politkowska, sumienie Rosji, zamordowana została w centrum Moskwy niespełna dziewięć lat temu. Pozostawiła nam w swoich książkach nie tylko opis reżimu Putina, lecz także stanu rosyjskiego społeczeństwa, dzięki któremu reżim może trwać. Pokazywała, że jej własny naród jest na takim poziomie, iż nawet wiedza o tym, że Putin morduje...
Dawid Wildstein
Jeżeli Europa nie odnajdzie swojej siły duchowej, nie wróci do źródeł cywilizacji łacińskiej, do tego dziedzictwa, które najmocniej reprezentował nasz papież, święty Jan Paweł II, to przegra w tym konflikcie z Rosją – z prof. Andrzejem Nowakiem, historykiem, sowietologiem, publicystą, rozmawia Dawid Wildstein. W III części „Dziadów” Mickiewicz opisuje Rosję jako „białą kartę”, która może zostać zapisana zarówno przez Boga, jak i szatana. Czy rzeczywiście tożsamość rosyjska to taka niezapisana karta? Mickiewiczowski opis tożsamości rosyjskiej jest dużo głębszy niż przytoczony w pytaniu cytat. W III części swoich „Dziadów” Adam Mickiewicz, na podstawie paroletniej podróży po Rosji, rysuje dość spójny obraz tego kraju. Jego tożsamość najpełniej wyraża...
Katarzyna Gójska-Hejke
W sprawach kluczowych dla układu rządzącego dziś Polską Korwin-Mikke ma zbieżne z nim poglądy. Na temat katastrofy smoleńskiej i niezależnego śledztwa mówi Anodiną i Tuskiem. Gdy wypowiada się na temat komunistycznych zbrodniarzy, to na centymetr nie wychyla się od kursu ustalonego przy Okrągłym Stole. Sprawujące dziś władzę w naszym kraju elity mogą dostrzegać jeszcze jeden jego atut – prorosyjskość. Ten numer naszego miesięcznika oddajemy do druku tuż przed wyborami do europarlamentu. Dokładnie wtedy, gdy w prorządowych mediach trwa festiwal Janusza Korwina-Mikke. Dlaczego egzystujący latami na marginesie polskiej sceny politycznej jegomość nagle stał się najbardziej rozchwytywaną osobowością kampanii? Czy za sprawą wróżących przekroczenie pięcioprocentowego progu wyborczego...
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.