Numer 12 (142)/2017

Żydom udało się opowiedzieć całemu światu o Holokauście w dużej mierze dlatego, iż używali do tego historii swych wybawców, a nie katów. Taka jest istota i cel odznaczenia Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Powinniśmy robić dokładnie to samo. Powołać kresowy „Yad Vashem” i ustanowić specjalne odznaczenie dla Ukraińców, którzy ratowali swych polskich sąsiadów. Wręczać je podczas wzniosłych uroczystości i – tak jak Izrael – ofiarować specjalne przywileje w Polsce. Trudno o skuteczniejszy  sposób na dotarcie z wiedzą o ludobójstwie dokonanym na Polakach do każdego ukraińskiego domu. Po latach obecności na marginesie polskiej debaty publicznej sprawa dawnych Kresów Rzeczypospolitej, ich dwudziestowiecznej historii i współczesnego...
Wojciech Mucha
W chwili, gdy siadam do pisania tego tekstu, mijają właśnie cztery lata od wybuchu rewolucji na kijowskim Majdanie. 21 listopada 2013 r. prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zapowiedział zerwanie rozmów w sprawie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. To zapoczątkowało „rewolucję godności” – podeptana duma Ukraińców kazała im sprzeciwić się opresyjnej władzy. Wówczas jako jeden z pierwszych europejskich polityków na Majdanie pojawił się Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości w swoim przemówieniu przytoczył słowa Tarasa Szewczenki: „Kto nie będzie walczył o wolną Ukrainę, nie będzie zbawiony”. Nawiązał także do przesłania Ojca Świętego Jana Pawła II: „Nie lękajcie się! Niech żyje wolna Ukraina!” – powiedział. Od tamtego...
Ryszard Czarnecki
Może zabrzmi to jak paradoks, ale ludzie władzy z Kijowa postępują teraz identycznie jak... ludzie władzy na Kremlu. Refleksja bardzo osobista. Na Majdanie (tzw. Drugim Majdanie) byłem z sześć razy i nawet parę razy przemawiałem, pracowicie przygotowując wystąpienie po ukraińsku. Dziś politycznego „obozu Majdanu” już nie ma. Nie ma już tej solidarności, której duch unosił się nad kijowskimi ulicami: jest duch buty prezydenta Juszczenki i Julii Tymoszenko – liderów pomarańczowej rewolucji, którzy po okresie bliskiej współpracy, potem po okresie względnej koabitacji, walczyli na śmierć i życie. Rodzina Juszczenki handlowała w najlepsze gazem i ropą z Rosjanami, a Tymoszenko pielgrzymowała do Putina, wtedy już nie prezydenta, lecz „tylko”...
Po usunięciu hasła „Bircza” z tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza na polecenie ministra obrony narodowej już dzień po jej zamontowaniu, w mediach pojawiły się najróżniejsze komentarze i hipotezy, mówiące wręcz o jakimś rzekomym „banderowskim lobby” w Polsce. Czy tego rodzaju spekulacje były uprawnione? Czy decyzja ministra była – jak oceniają niektórzy – „skandaliczna”, czy też raczej dzięki niej Grób został uratowany przed kolejną profanacją? Grób Nieznanego Żołnierza należy do najświętszych dla Polaków narodowych symboli. Szczególnie duże znaczenie ma dla Wojska Polskiego. Na czterech tablicach umieszczonych przed II wojną światową na Grobie znajdowały się nazwy chlubnych dla oręża polskiego pól bitewnych z lat 1914–1920. Po zakończeniu II wojny...
Małgorzata Matuszak
Pierwotnie łacińskie słowo „contemplatio”, od którego pochodzi termin „kontemplacja”, odnosiło się do oglądania lotu ptaków, by wyczytać z niego bieg swego losu. Później zaś dotyczyło również przypatrywania się innym znakom, mającym na celu znalezienie w nich wyjaśnienia różnych zdarzeń. U Cycerona „contemplatio” zyskało już inne znaczenie: „spojrzenia, patrzenia, przeglądania, badania”, u późniejszych pisarzy łacińskich zaś także „rozważanie, uwagę, wgląd”. Etymologię słowa „contemplatio” można wywieść również z połączenia dwóch słów: przyimka „cum” – „z” i rzeczownika „templatio”, pozostającego w związku z wyrazem „templum”, czyli „świątynia”. Idąc tym tropem, „contemplatio” rozumieć można jako „życie ze świątynią”, wewnątrz świętej przestrzeni,...

Pages