Numer 11 (152)/2018

Tuż przed premierą „Kleru” opinia publiczna była bombardowana wręcz perwersyjnymi opisami przypadków pedofilii w Kościele. Film wszedł zatem na dobrze przygotowany grunt. Jego celem było uderzenie w szacunek i zaufanie do duchownych. Kilka lat temu na łamach „Nowego Państwa” bardzo dokładnie analizowaliśmy cel wprowadzenia na tzw. celebryckie salony osobnika o pseudonimie Nergal. Człowieka, który zupełnie otwarcie przedstawiał się jako swego rodzaju wyznawca szatana. Swoją artystyczną działalnością ów jegomość nie miał najmniejszych szans na wybicie się do poziomu autorytetu w lifestylowych mediach. Być może czułby uwielbienie dość osobliwej grupy odbiorców jego ryku, ale bez powszechnej rozpoznawalności. Efektem celebryckiego awansu Nergala było oswojenie – przynajmniej...
Piotr Lisiewicz
„Kler, który wykorzystuje silną religijność społeczeństwa, ukierunkowuje je antyniemiecko” – pisał w 1939 roku Hans von Moltke, ambasador III Rzeszy w Warszawie w memoriale „O moralnej postawie Polaków” skierowanym do swojego rządu. „W walce przeciw demokratycznemu ustrojowi Państwa Polskiego zaczyna kler polski wysuwać się na pierwszy plan” – mówiła w 1947 roku Julia Brystygierowa w referacie „Ofensywa kleru a nasze zadania”. Oba dokumenty łączy nie tylko użycie słowa „kler”, charakterystyczne dla wrogów Polski, lecz także fakt, że są one skierowane do „swoich”, do własnych gremiów kierowniczych. Czyli nie mają wydźwięku propagandowego, a analityczny. Ambasador Hans von Moltke informuje rząd państwa, które niebawem zaatakuje Polskę, co w...
Bez katolicyzmu nie da się zrozumieć polskiej kultury, nie da się czytać Mickiewicza, Słowackiego, nie zabrzmi w pełni hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna”, bo ta triada się po prostu rozsypie. Nie ma ani honoru, ani ojczyzny bez Boga. Kościół chronił nas, a my musimy chronić Kościół, skoro przeprowadza się na niego celowe ataki – z Janem Pietrzakiem rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski. Spotykamy się u Pana w domu, a akurat nad nami wisi rzeźba przedstawiająca Jana Pawła II. Tymczasem do nas dochodzą takie podejrzenia, że kampania antykościelna rozpoczęta filmem „Kler” ma w ostatecznym celu dosięgnąć właśnie papieża Polaka. Dlaczego artyści pokroju Smarzowskiego chcą uderzyć w Jana Pawła II? To nie artyści chcą uderzyć w Jana Pawła II, całą...
Ryszard Czarnecki
Ci, którzy chcą osłabić Polskę, będą uderzać w Kościół. To doprawdy „oczywista oczywistość”. Inna sprawa, że jest to − czy może być − element szerszej wojny cywilizacyjnej. 16 października 2018 roku, w 40. rocznicę wyboru polskiego papieża, na pierwszej stronie „The New York Times” ukazało się duże zdjęcie paru Kanadyjczyków palących marihuanę − tego dnia Kraj Klonowego Liścia, rządzony przez bardzo „postępowego” premiera Justina Trudeau, zalegalizował ten narkotyk. Jednak część polskich gazet pamiętała o rozpoczęciu pontyfikatu Jana Pawła II − „księdza, który zmienił świat”. Nie wszystkie. „Gazeta Wyborcza” miała inne priorytety. Tak, jest konsekwentna: kiedyś z fascynacją pisała o T-shirtach „Nie płakałem po papieżu”. Amerykański „NYT” swoje, polskie (nie...
ks. Jarosław Wąsowicz SDB
Kościół w Polsce w czasie narodowych prześladowań był jedynym przyczółkiem wolności, wlewał w serca nadzieję, dodawał odwagi, pielęgnował polską tożsamość i narodowe tradycje. Zawsze cierpiał z narodem. Nie inaczej było w czasie hitlerowskiej i sowieckiej okupacji. Nasi prześladowcy zdawali sobie sprawę z roli, jaką w narodowym życiu Polaków odgrywa Kościół. Dlatego od samego początku szczególną grupą narażoną na prześladowanie było duchowieństwo. Nigdy wcześniej w historii nie przyszło Polakom złożyć tak wielkiej daniny krwi, jak podczas II wojny światowej. Ostrze prześladowań niemieckich nazistów i sowieckich komunistów programowo nastawione było na eksterminację polskiego narodu, na jego byt i chrześcijański styl życia...

Pages