Numer 10 (140)/2017

Rozkochani w kraju Putina, a zdegustowani polskim patriotyzmem czterdziestolatkowie zaczynali „bywać” i grać, gdy w Polsce o być czy nie być aktora decydowała niemal wyłącznie dawna bezpieka: w telewizjach, firmach producenckich. Gwiazdami stawali się nie tylko zdolni, lecz także zdolni i poprawnie myślący, a najlepiej: zdolni, poprawnie myślący i z odpowiedniej rodziny. Dlaczego polscy aktorzy, którzy zdobyli kontrakt w Federacji Rosyjskiej, o ojczyźnie swoich nowych zleceniodawców nie powiedzą choćby jednego złego słowa, a swojej robią czarny PR? W najnowszym numerze naszego miesięcznika przyglądamy się kremlowskiej propagandzie, w tym tej autorstwa rodzimych celebrytów. Zaiste, może zastanawiać specyficzny...
Piotr Lisiewicz
„Milczenie jest współudziałem w zbrodni” – takie powody protestu przeciwko rządom PiS przedstawił ostatnio Maciej Stuhr. Ogłosił też, że w Polsce wprowadzana jest cenzura. Ten sam Stuhr zajmował się ocieplaniem wizerunku Władimira Putina, grając w rosyjskim serialu przypominającą dyktatora postać. Sprawcy nie wyimaginowanych, powstałych w umyśle Stuhra zbrodni, a masowego ludobójstwa setek tysięcy ludzi na Kaukazie, polegającego m.in. na paleniu ludzi żywcem. A także takich metod cenzorskich, jak zabijanie niewygodnych dziennikarzy. Fakt, że coraz więcej polskich aktorów zarabia gigantyczne pieniądze w Rosji, nie jest w mediach III RP nie tylko powodem do ostracyzmu, lecz nawet kontrowersji czy krytyki. Aktorzy często przez całe lata mieszkający...
Michał Rachoń
W maju 2016 r. Parlament Europejski opublikował dokument wskazujący sposoby walki z rosyjską propagandą. Zarówno stacja RT, jak i sieć Sputnik zostały wskazane jako narzędzie „wojny informacyjnej” prowadzonej przez Rosję z państwami Zachodu, a rosyjskie organizacje medialne wymieniono obok organizacji terrorystycznych, takich jak ISIS. Historia agencji RIA Novosti, która w 2005 r. została firmą matką telewizji Russia Today, sięga początku lat 40. XX wieku, kiedy Stalin trzy dni po ataku wojsk Hitlera na ZSRS powołał Radzieckie Biuro Informacyjne, znane też jako Sowinformbiuro. Głównym zadaniem tego ciała było informowanie o sytuacji na froncie, a także wspieranie informacyjne i propagandowe walczącej z Niemcami partyzantki. W 1944 r., kiedy Sowieci...
Wojciech Mucha
O tym, że dzisiejsze wojny toczą się na różnych frontach, nie trzeba nikogo przekonywać. Hybrydowość konfliktów sprawia, że z pozoru niezwiązane z nimi wydarzenia mają poważny wpływ na kształtowanie opinii publicznej, tendencje społeczne, wreszcie nastawienie do własnego państwa i agresora. Tak jest choćby w przypadku kultury, która w krytycznych momentach staje się nośnikiem postaw – od patriotyzmu przez zobojętnienie, „szukanie winnych po wszystkich stronach” aż po wprost kolaboracyjne postawy popierania agresora. Jest noc z 12 na 13 grudnia 2013 r. Stoję pod sceną na kijowskim Majdanie. Są tu tysiące – najwytrwalsi protestujący, oddziały „Samoobrony”, dziennikarze z całego świata i kijowianie. Z namiotów i ust bucha para, a...
„Ze wszystkich sztuk najważniejszy jest dla nas film” – rzekł Lenin w rozmowie z Anatolijem Łunaczarskim, który od pierwszych niemal chwil bolszewickiego władania Rosją pełnił funkcję ludowego komisarza sztuki. Był również wielkim zwolennikiem likwidacji rodzin i oddania dzieci na wychowanie państwu komunistycznemu. W 1920 r. Łunaczarski napisał krótki artykuł „Rewolucja i sztuka”, w którym najpierw stwierdził, że rolą sztuk jest służyć rewolucji: „Agitacja różni się od propagandy tym, że porusza uczucia słuchaczy i czytelników, że wpływa bezpośrednio na ich wolę. Agitacja, rzekłbym, rozpłomienia i rozjaśnia wszystkie blaski treści głoszonych przez rewolucjonistów. Właśnie głoszonych, bo wszyscy przecież jesteśmy głosicielami i kaznodziejami....
Ryszard Czarnecki
Gospodarze-Rosjanie są mili, ugoszczą, dadzą wódki, a nawet ponarzekają na Putina, a zwłaszcza jego współczesnych bojarów. I to artyści znad Wisły kupują. Jakiś czas temu z ramienia Parlamentu Europejskiego przyjechałem do Armenii poobserwować, jakie są wpływy rosyjskie w kraju, który jest, bądź co bądź, częścią Partnerstwa Wschodniego, a jednocześnie ewidentnie integralnym elementem rosyjskich wpływów politycznych, militarnych i ekonomicznych. Dwie z czterech granic Armenii – te z Turcją i Azerbejdżanem – „strzeżone” są przez armię rosyjską. A ściślej: są tam rosyjscy oficerowie i podoficerowie, którzy dowodzą żołnierzami – Ormianami. Czasem zresztą któremuś z Rosjan odbije, weźmie pistolet i ot tak zastrzeli...
W ostatnich kilkunastu latach z Polski wyjechało około 30 tysięcy młodych naukowców, którzy zdecydowali się na pracę akademicką w krajach zachodnich. Rzesze osób opuściły nasz kraj u schyłku PRL-u, zasilając uczelnie zagraniczne. Bez zahamowania tego procesu Polska nie ma szans na zrealizowanie planów przyspieszonego rozwoju. Po niemal 30 latach funkcjonowania III RP okazuje się, że Polska cierpi na niedobór elit, mimo imponującej ilości szkół z nazwy wyższych, radykalnego wzrostu studiującej młodzieży oraz poziomu „udyplomowienia” społeczeństwa. Gospodarka pod względem innowacyjności ciągnie się w ogonie państw europejskich, a polskie uczelnie są w dalekim tyle w rankingach prestiżowych uczelni światowych. Jesteśmy słabi. Mimo kilku już...
Małgorzata Matuszak
Zmiany kulturowe, historyczne, technologiczne, mentalności społeczeństw wywierają wielki wpływ na to, jakim przeobrażeniom na przestrzeni wieków ulegał sposób postrzegania porodu i rodzącej kobiety. Czy jednak decydując się na porody lotosowe, z delfinami czy w dziczy, nie idziemy o krok za daleko? Pragnienie kobiety, by mogła urodzić swe dziecko w jak najlepszych warunkach, przeżyć tę jedną z najpiękniejszych, choć przecież niezwykle trudną, chwil w swoim życiu, w sprzyjających swemu szczęściu okolicznościach, jest czymś tak oczywistym, że trudno podawać je w wątpliwość. Wiele się w tym względzie w naszym kraju zmieniło, choć wciąż sporo jest jeszcze do zrobienia. Dużo mówi się o tym, jak podnieść komfort kobiety w tym...
Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach to największe targi zbrojeniowe w naszej części Europy. To również doskonała okazja, by zaprezentować najnowocześniejsze produkty polskiego przemysłu obronnego. Z tego założenia wyszedł gliwicki OBRUM, który już od ponad 50 lat aktywnie uczestniczy w kreowaniu nowoczesnych rozwiązań technicznych dla Sił Zbrojnych RP. Na tegorocznym, jubileuszowym XXV MSPO, Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych „OBRUM” sp. z o.o. z Gliwic prezentował zarówno dostarczany do polskiej armii nowoczesny sprzęt inżynieryjny i pancerny, jak i symulatory oraz trenażery.   Odwiedzający targi mogli zobaczyć m. in. most towarzyszący na podwoziu samochodowym MS-20 „Daglezja” – autorski projekt Ośrodka,...
Piotr Lisiewicz
„Zofia Nakoneczna mówiła wczoraj moją »Matkę Boską Częstochowską« na wielkiej masówce w Manhattan Center. Przepraszam, że się chwalę – ale podobno nie tylko wszystkie baby siąkały, ale i mężczyźni płakali – nawet zimne zakamieniałe bossy polityczne i tzw. byznesmeni, którzy z niejednego pieca chleb jedli” – wspominał poeta Jan Lechoń. To była pierwsza połowa lat 40., a nowojorscy wygnańcy z nieistniejącej Polski mogli przekonać się, że gwiazda polskiego filmu nic nie straciła ze swojej słynnej scenicznej charyzmy. Córka maszynisty kolejowego z Krakowa deklamowała napisany właśnie być może najpiękniejszy polski wiersz, w którym Lechoń zawarł wezwanie narodowe: O Ty, której obraz widać w każdej polskiej chacie I w kościele...
Gdy bolszewicy rewidowali mieszkanie, w którym udając szwaczki, ukrywały się Zofia Kossak-Szczucka i jej matka, znaleźli portret ojca pisarki, Tadeusza Kossaka, w mundurze pułku ułanów. Na malowidle widniał napis: „Strubiński”. – Eta kto? – huknął na kobiety bolszewik. Gdyby prawda wyszła na jaw, obie mogłyby zginąć jako przedstawicielki ziemiaństwa. – Eta Strubiński – odpowiedziała przytomnie któraś z kobiet. Z takim przodkiem nijak nie dało się ich powiązać. Rewolucjonista uznał, że obraz jest tu przypadkowo. O pochodzeniu Zofii Kossak-Szczuckiej wiele pisze Mirosława Pałaszewska, autorka jej biografii, z której – oprócz twórczości samej pisarki – korzystałam, przygotowując niniejszy tekst. Jednak jako że drzewo genealogiczne autorki „...
Dariusz Jarosiński
W styczniu 1946 r., po półrocznym śledztwie, „Licho” został skazany na 15 lat łagrów i 10 lat pozbawienia praw. W dniu Matki Boskiej Gromnicznej, 2 lutego 1946 r., wyrwał spróchniałą deskę w wagonie pociągu wiozącego go wraz z innymi nieszczęśnikami na północ Sowietów. Zdołał uciec. Z wdzięczności przyrzekł, że za swą konspiracyjną działalność żadnych odznaczeń w życiu nie przyjmie i o żadne ubiegać się nie będzie. W 1969 r. ukazała się w Paryżu monumentalna, licząca ponad 600 stron, powieść Józefa Mackiewicza „Nie trzeba głośno mówić”. Była to ostatnia powieść w dorobku tego wybitnego pisarza. Nawiązywała do „Drogi donikąd” wydanej w 1955 r., w której Mackiewicz opisywał sowietyzację Wileńszczyzny w latach 1940...
Oto w tym samym czasie, gdy Żelazny Kanclerz uzgadnia i zatwierdza zastosowanie najskuteczniejszych jego zdaniem brutalnych środków przeciw wierze i kulturze Polaków, w małej polskiej wiosce, na terenie Prus Wschodnich, dwóm polskim dziewczynkom z chłopskich rodzin 160 razy ukazuje się Matka Boża. Gdy gruchnęła wieść o objawieniach Matki Bożej w Gietrzwałdzie, osobą, która najmocniej w państwie pruskim doświadczyła Nieznanego dotąd uczucia ucisku w gardle, był Otto von Bismarck (1815–1898). Kanclerz Rzeszy Niemieckiej – wytrawny dyplomata, wybitny polityk, człowiek nieprawdopodobnie silnej woli, uparty i pewny siebie. Uwielbiany przez cały pruski świat. Zwłaszcza wielkich posiadaczy ziemskich w Prusach, junkrów, szczycących...
Gdy Anna Górska przystąpiła do podziemnych struktur Armii Krajowej, miała niespełna 18 lat. Przez cały okres okupacji niemieckiej brała udział w najbardziej niebezpiecznych akcjach, niejednokrotnie cudem uchodząc z życiem. Aresztowana przez NKWD, brutalnie przesłuchiwana i torturowana, po zasądzeniu wyroku cały tydzień czekała w celi śmierci na egzekucję. Jej przeznaczeniem było jednak życie. Gdy ponownie stanęła przed sądem, usłyszała, że czeka ją los katorżniczki skazanej na 25 lat sowieckich łagrów. Gdy nadszedł dzień wyjazdu na daleką Północ, Annę zamknięto w osobnym przedziale, a na karcie ewidencyjnej zapisano: „Pod ścisłą kontrolą, wysłać do najcięższego obozu”. Strażnik wzruszony jej sytuacją zgodził się na krótkie widzenie z ciotką Zofią, bo...
Piotr Lisiewicz
„Zapamiętajcie, że za nieszczerość i tchórzostwo zawsze trzeba płacić. Nie wyobrażajcie sobie, że przez całe lata można uprawiać służalczą propagandę na rzecz radzieckiego lub też jakiegokolwiek innego reżimu, a potem powrócić nagle do intelektualnej przyzwoitości. Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz” – pisał George Orwell. Słowa te chce się zadedykować polskim aktorom w 2017 r. zarabiającym wielkie pieniądze w Rosji Putina – ludobójcy mordującego setki tysięcy ludzi, w tym dziesiątki tysięcy dzieci na Kaukazie. Tekst Aleksandra Bregmana, ikony niezależnego, niepodległościowego polskiego dziennikarstwa na wygnaniu, jest o innym puzzlu w tej samej moskiewskiej układance, czyli zachodnim odbiorze rosyjskiej propagandy. W moskiewskiej reżyserii...

Pages