Temat miesiąca

Układ powiązań partyjno-biznesowych, jaki stworzył na Pomorzu Zachodnim poseł Stanisław Gawłowski, pozwolił na wypompowywanie setek milionów złotych z budżetu państwa i środków unijnych. Zyskiwali na tym działacze partyjni, ich rodziny, urzędnicy wstawiani z klucza partyjnego, a także zaprzyjaźnieni biznesmeni. Rozpracowaniem układu stworzonego przez barona PO na Pomorzu Zachodnim zajmują się CBA, ABW i prokuratura. Główne afery to: melioracyjna, policka i w PŻM. Tylko w nich zarzuty usłyszała już blisko setka osób. A wiele wątków jest w fazie rozwojowej, co więcej – w trakcie wykonywania czynności pojawiają się następne. Prokuratura i współpracujące z nią służby potrzebują jeszcze przynajmniej dwóch lat, aby rozpracować układ tkany przez lata przez Stanisława Gawłowskiego. Polityka...
Ryszard Czarnecki
Lista polityków za kratami, którzy słusznie stali się tarczą strzelniczą dla opinii publicznej i mediów ich krajów, jest długa. W Polsce w więzieniu siedzi sekretarz generalny PO, a więc jeden z głównych liderów partii rządzącej przez osiem lat, wszechpotężny baron zachodniopomorskiej Platformy i przez lata całe sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, istotnym także dlatego, bo mającym pieczę nad olbrzymimi środkami unijnymi. Oczywiście od razu opozycja zaczęła mówić, że to „więzień polityczny”. Tymczasem w krajach szeroko rozumianego Zachodu, w państwach demokratycznych aresztowanie czy (i) skazanie polityka jest czymś, co po prostu się zdarza – a jeśli się zdarza, to media atakują wówczas nie tyle „brzydki” rząd, który danego polityka zamyka, ile raczej koncentrują się na owym...
Filip Rdesiński
Obrona Stanisława Gawłowskiego to Termopile „totalnej opozycji”. Będzie to walka do ostatniego żołnierza, ostatniej broni pijarowców, ostatnich pieniędzy. Walka o ostatni bastion skorumpowanego systemu III RP.   Jest rok 1944. Na tereny dawnej II Rzeczypospolitej wkraczają wojska sowieckie. Stalinowska propaganda przedstawia ich Polakom jako słowiańskich braci i wyzwolicieli. Tymczasem bliższy kontakt z krasnoarmiejcami błyskawicznie weryfikuje ich prawdziwe intencje. Okazuje się, że naszych wschodnich braci dużo bardziej od budowania wspólnych słowiańskich relacji interesują  cudze futra i zegarki. Lubują się w opróżnianiu polskich spiżarni. Nie gardzą też naszą rodzimą sztuką i dobrami rodowymi, choć zdecydowana większość z nich nie ma pojęcia o ich prawdziwej wartości....
„Już im się czas skończył. Oni już teraz będą robić wszystko, k…, aby jak najwięcej kasy ściągnąć […] i wyp… zagranicę” – mówił w czerwcu 2015 r. o politykach rządzącej wówczas koalicji PO–PSL przedsiębiorca zarabiający na VAT-owskich oszustwach. Treść jego rozmowy z dwoma innymi biznesmenami obnaża patologie i nieprawidłowości, które przez osiem poprzednich lat doprowadziły Skarb Państwa do wielomiliardowych strat.  To obok prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw czy afery Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ) jeden z największych skandali III RP. Według szacunków Ministerstwa Finansów i Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) w wyniku oszustw na podatku VAT przez osiem lat rządów PO–PSL Skarb Państwa miał stracić 262 mld zł...
Ryszard Czarnecki
Naiwnością jest myślenie, że tylko w Polsce afera goniła aferę, a inne kraje UE i sama Unia były i są oazą niewinności...  Stare polskie powiedzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie” zupełnie nie pasuje do afer. Akurat te, które miały miejsce w III RP, znamy nieźle, a nawet poznajemy je coraz lepiej – tymczasem nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że Unia Europejska i szeroko rozumiany Zachód nie są bynajmniej „zoną” wolną od skandali korupcyjnych czy finansowych. Można nawet – trawestując Arkadego Fiedlera – powiedzieć o „Unii pachnącej aferami”. Przejdźmy do konkretów. Dwukrotna komisarz, przez 10 lat przedstawicielka Królestwa Niderlandów w Komisji Europejskiej Neelie Kroes zatajała swoją działalność w firmie Mint Holdings...

Pages