Temat miesiąca

Krzewiły kulturę i pamięć narodową, inspirowały artystów, dbały o rannych lub walczyły jak mężczyźni. Ryzykowały życie i niekiedy ginęły w imię ideałów. Są jak sama Polska – nie tylko piękne, lecz przede wszystkim charakterne. Od początku istnienia naszej ojczyzny na kartach historii zapisywały się „baby z jajami”. I nie chodzi tu bynajmniej o ideologię gender. Dalecy jesteśmy od propagowania feminizmu w wydaniu wojująco-lewicowym, niemniej trzeba uczciwie stwierdzić, że przez setki lat historii zarówno Polski, jak i świata, to mężczyźni mieli większe pole do popisu – władcy i dowódcy wojskowi, uczeni i kapłani byli przecież facetami. Znamy imiona wszystkich polskich władców, imiona ich żon – już niekoniecznie. Kobiety, które zapisały się w historii,...
Krzewiły kulturę i pamięć narodową, inspirowały artystów, dbały o rannych lub walczyły jak mężczyźni. Ryzykowały życie i niekiedy ginęły w imię ideałów. Są jak sama Polska – nie tylko piękne, lecz przede wszystkim charakterne. Od początku istnienia naszej ojczyzny na kartach historii zapisywały się „baby z jajami”. I nie chodzi tu bynajmniej o ideologię gender. Dalecy jesteśmy od propagowania feminizmu w wydaniu wojująco-lewicowym, niemniej trzeba uczciwie stwierdzić, że przez setki lat historii zarówno Polski, jak i świata, to mężczyźni mieli większe pole do popisu – władcy i dowódcy wojskowi, uczeni i kapłani byli przecież facetami. Znamy imiona wszystkich polskich władców, imiona ich żon – już niekoniecznie. Kobiety, które zapisały się w historii,...
Ryszard Czarnecki
Tym razem będzie o mocy kobiet i o sile polonizacji. Czarnecki-polityk chciałby napisać o coraz większej roli kobiet w polityce. Pisanie o tym jest uprawnione w czasie, gdy w sześciu największych krajach UE rządzą (przynajmniej formalnie) kobiety: w Berlinie – Merkel, w Londynie – May, w Warszawie – Szydło. Ale Czarnecki-polityk ustąpi Czarneckiemu-historykowi, który napisze o silnych „Polkach” w naszej historii. Skąd cudzysłów? Ano stąd, że chodzi o niewiasty, które – choć wywodziły się z Czech, Węgier, Włoch czy Francji – to zapisały się nie w dziejach tych krajów, ale w historii naszej ojczyzny. Współtworzyły one polskie dzieje, choć nie były etnicznymi Polkami. Czy nie świadczy to o sile...
Antoni Rybczyński
Ojczyzna światowego proletariatu miała być krajem równych szans. Przypominała o tym słynna traktorzystka z propagandowego plakatu. Dziś jednak widać, że okres komunizmu, choć w Rosji bardzo długi, był jednak czymś nienaturalnym dla patriarchalnego społeczeństwa rosyjskiego. Współczesna Rosja to nie jest miejsce dla robienia kariery przez kobiety – widać to i w biznesie, i w polityce. Nieliczne wyjątki jedynie potwierdzają tę prawdę: Rosja Putina to Rosja mężczyzn. Sowiecka tradycja mówiła, że kobiety były jedną z grup społecznych ciemiężonych przez carat. Oswobodziła je dopiero rewolucja bolszewicka 1917 r., która ogłosiła, że są równe mężczyznom, i zagwarantowała im wszystkie socjalne i polityczne prawa. Tyle teoria. A jak było w...
Hanna Shen
Kobiety Dalekiego Wschodu często przedstawia się jako ciche, uległe i zawsze mające stać w cieniu istoty. A jednak i w historii, i we współczesności w Chinach i na Tajwanie nie brakuje przykładów łamiących ten stereotyp. Kobiet niezwykle inteligentnych, odważnych. Niektóre są przebiegłe i pochłonięte żądzą władzy, inne zaś gotowe poświęcić wiele, by zmienić swój kraj na lepsze. W cesarskich Chinach kobieta miała być jedynie dodatkiem do mężczyzn, którzy oczekiwali zabawy i ukojenia w ich towarzystwie. Panie nie mogły mieć władzy politycznej. Z tego stereotypu zdecydowanie wyłamała się cesarzowa Cixi (1835–1908). Cixi – mistrzyni intrygi Miłosierna, Szczęśliwa, Spokojna – to kilka z oficjalnych tytułów, jakie nosiła. W...
Grzegorz Broński
Potrafią być bezwzględne, cyniczne, a także przerażająco brutalne. Zbrodnie popełnione przez kobiety szokują współczesnych, ale o krwawych przestępczyniach wspominają kronikarze nawet odległych czasów. Za pierwszą seryjną morderczynię uważana jest rzymska Messalina – później znalazła dziesiątki naśladowczyń. Także dzisiaj w więzieniach nie brakuje kobiet, które nigdy nie powinny wyjść na wolność. We wszystkich policyjnych lub sądowych statystykach – bez względu na region świata – widać drastyczną różnicę pomiędzy liczbą przestępstw popełnianych przez mężczyzn i kobiety. Dysproporcja jest ogromna, ale to nie oznacza, że reprezentantki płci rzekomo słabszej nie dokonują czynów budzących grozę. Wręcz przeciwnie – ich zbrodnie nierzadko wstrząsają okrucieństwem czy...
Tomasz Terlikowski
Tak czysto po ludzku niewiele wiemy o ziemskim życiu Miriam, Matki Jezusa. O wiele więcej wiemy jednak o tym, jak działa Ona w historii świata i ludzkości. Matka Boża spogląda na nas z setek obrazów, ikon, medalików, rzeźb. Nie ma chyba katolickiego domu, w którym by jej nie było. Ona z miłością patrzy na grzeszników i czczona jest nawet przez ludzi, którym niekiedy nie po drodze jest z Kościołem czy nawet Panem Bogiem. I trudno żeby było inaczej, skoro Miriam, żydowska dziewczyna z Nazaretu, stała się najważniejszą świętą Kościoła, ucieczką grzeszników, opiekunką umierających. Jej Bóg powierzył wszystkich chrześcijan, a także cały Kościół, którego jest Matką. Ona jest przy nas nawet wtedy, gdy daleko odchodzimy od Boga,...
Olga Doleśniak-Harczuk
Czy liderki naszego stulecia, kobiety, które z determinacją rzuciły się w wir wielkiej polityki, miałyby o czym rozmawiać ze swoimi uzbrojonymi w insygnia władzy koleżankami ze starożytnych, średniowiecznych, renesansowych pałaców? Jak mogłaby wyglądać pogawędka niezłomnej Elżbiety I z premier Theresą May, znienawidzonej przez gawiedź Marii Antoniny z antybohaterkami lewicowego salonu Melanią i Ivanką Trump i w końcu – charyzmatycznej Izabeli Katolickiej z teflonową Angelą Merkel? I nadprogramowo, w ramach parytetu: ile ze „Starego Fryca” przeżyło w kanclerz Niemiec? A gdyby tak przeprowadzić mały eksperyment… Przeszłość goni teraźniejszość Przeszłość prędzej czy później nawiedzi teraźniejszość. W 2012...
Handlem ludźmi zajmują się przede wszystkim zorganizowane grupy przestępcze. Szacuje się, że roczny obrót w tym procederze to około 150 mld dolarów. To trzecie miejsce w niechlubnym rankingu – tuż po handlu bronią i narkotykami. Zwykle kobiety zmuszane są do prostytucji, mężczyźni do ciężkiej pracy, a dzieci są wykorzystywane seksualnie. Młoda, atrakcyjna Polka wyjeżdża do Egiptu. Umiera rzekomo w wyniku obrażeń, jakich doznała w związku z upadkiem z dużej wysokości – miała wyskoczyć z okna szpitala, do którego trafiła z powodu złego stanu zdrowia i niecodziennego zachowania. Czy podano jej narkotyk? Czy padła ofiarą zorganizowanej grupy przestępczej? Być może z czasem poznamy odpowiedzi na te pytania. Tymczasem za sprawą...
Grzegorz Broński
To bardzo brutalny proceder, przestępcy nie liczą się z godnością ludzi, a nawet ich życiem. Nierzadko, gdy ofiary przestają być użyteczne, są mordowane – z Maciejem Szubą, dziś cenionym prywatnym detektywem, a wcześniej przez lata szefem najpierw wydziału kryminalnego, a później poznańskiej policji, rozmawia Grzegorz Broński. Czy według Pana teza, jaką w sprawie Magdaleny Żuk postawili śledczy z Jeleniej Góry, że jej tragedię można łączyć z handlem ludźmi, jest wiarygodna? Dopóki nie będę znał oficjalnych wyników sekcji zwłok i nie będzie znana w pełni toksykologia, to można spekulować o wszystkich możliwościach, hipotezach i snuć przypuszczenia, co się wydarzyło w Egipcie. Bo, rzeczywiście, działy się rzeczy dziwne,...
Ryszard Czarnecki
Jako wrocławiak słyszałem o licznych powiązaniach ludzi dawnych służb z przestępczością zorganizowaną i  działaniami mafii na wielu obszarach. To „krycie” ubeckimi układami i kontaktami przestępców dotyczy, jak słyszymy, także handlu żywym towarem czy narkobiznesu. Nie jestem detektywem, kryminologiem ani gliniarzem, zatem nie będę wypowiadał się na specjalistyczne zagadnienia związane ze śmiercią młodej kobiety z Dolnego Śląska. To nie moja dziedzina. I przestrzegam przed politykami, którzy wypowiadają się na każdy możliwy temat: ktoś, kto mówi, że zna się na wszystkim – zwykle nie zna się na niczym. Można jednak i trzeba tę sprawę – i przecież szereg innych, podobnych – widzieć w kontekście szerszym. Tym, który zahacza o politykę,...
Olga Doleśniak-Harczuk
Kolumbijka Marcela Loaiza w Japonii miała zarabiać jako tancerka, zaoszczędzić na dom dla siebie i chorej córki. W Tokio wylądowała w pokoju z czterema innymi kobietami, dziennie przyjmowała od 14 do 20 klientów. Po 18 miesiącach zbiegła. Miała 23 lata i była wrakiem człowieka. „Traciłam garściami włosy, zęby same mi wypadały” – wspomina. Isoke Aikpitanyi z Nigerii do Włoch dotarła w 2000 r. Zamiast obiecanej posady w supermarkecie czekał na nią turyński sex-biznes. „Masz dług, wisisz nam 20 tys. dolarów, jak nie spłacisz – zginiesz” – usłyszała na powitanie. Widziała, jak jedna z dziewczyn zbuntowała się. Zabili ją. Na oczach dziennikarki Tabore Ovuorie dwóm dziewczynom ścięto głowy maczetą. Ich ciała sprzedano czarownikom. Amulety z...
Grzegorz Wierzchołowski
Uprowadzanie, bicie, transport w nieludzkich warunkach, nierząd lub katorżnicza praca, a nieraz tortury i brutalne egzekucje – tak wygląda codzienność dziesiątek tysięcy niewolnic i niewolników rosyjskiej mafii. Za gangsterami, którzy pilnują wartego setki milionów dolarów biznesu, stoją rosyjskie służby specjalne. Gdy w 2013 r. amerykański Departament Stanu zaszeregował Rosję jako kraj, w którym kwitnie handel ludźmi, Moskwa zareagowała oburzeniem. Rosja spadła bowiem w dorocznym rankingu tej instytucji na ostatni, trzeci szczebel, znajdując się w towarzystwie zaledwie kilku państw, m.in. Chin, Kuby, Republiki Środkowoafrykańskiej i Zimbabwe. W klasyfikacji dotyczącej handlu ludźmi lepiej od Rosji wypadły m.in. Afganistan i Rwanda...
Ryszard Czarnecki
Mam poczucie déjà vu. Obserwując to, co działo się 10 kwietnia A.D. 2017, ale przecież tak naprawdę słuchając establishmentu medialno-politycznego w Polsce od wielu tygodni poprzedzających tę rocznicę, mam wrażenie, że ktoś zupełnie wbrew mojej woli wsadził mnie w wehikuł czasu i przeniósł do roku 2010 czy 2011. Ta sama nienawiść. Ten sam język pogardy. Ta sama, praktykowana – nawet jeśli ci tak samo zajadli, jak i nieoduczeni państwo z salonu nie wiedzą czyja – dewiza Goebbelsa: „kłamstwo powtarzane sto razy staje się prawdą”. I ta sama ucieczka od faktów, a choćby i pytań, i wątpliwości, które są udziałem wielu ludzi. Także moim. I tu refleksja osobista. Tak jak bardzo wielu Polaków 10 kwietnia 2010 r. – oraz przez wiele następnych...
Wojciech Mucha
Dzisiejsza opozycja nie ma nawet co marzyć o powtórzeniu sukcesu, jakim był potężny ruch społeczny, który powstał w opozycji do rządów Platformy Obywatelskiej. I nie tylko dlatego, że głównym katalizatorem tego ruchu był odruch po katastrofie smoleńskiej. Także dlatego, że brak jest po „drugiej stronie” zdolności intelektualnych i mobilizacyjno-organizacyjnych. Był 15 marca 2011 r. W jednej z krakowskich piwnic, jeszcze jako student przysłuchiwałem się zorganizowanej w ramach „Klubu Wtorkowego” dyskusji. W zadymionej i wypełnionej po brzegi sali odbyła się debata pod roboczym tytułem „co robić”. Wzięli w niej udział działacze społeczni, byli politycy samorządowi i biznesmeni, a także dziesiątki zainteresowanych. Nie było...

Pages