Jacek Liziniewicz

Jacek Liziniewicz
Straszno i śmieszno – tak można trzema słowami podsumować to, co działo się w Sejmie w dniach 16 grudnia–12 stycznia. Mimo uderzeń w najwyższe tony polityków opozycji i wspierających ich dziennikarzy oraz celebrytów Polacy nie dali się zmanipulować. Z właściwą sobie ironią wyciągnęli wnioski z kryzysu parlamentarnego. „To niezwykle symboliczne. 22 lipca uchwalili ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, 13 grudnia o zgromadzeniach, a w rocznicę tragedii w Kopalni „Wujek” ograniczają dostęp obywateli do informacji. Hańba takiej władzy. Hańba władzy, która się wstydzi tego, co robi, wstydzi się tak, że się chowa przed kamerami, co wy tam takiego robicie?” Mateusz Kijowski, 16 grudnia 2016 r. „Po wczorajszych wydarzeniach w ...
Jacek Liziniewicz
„Szaleństwo”, „lekarstwo gorsze od choroby”, „amerykański koszmar”, „katastrofa” – to tylko część określeń, jakich używała polska lewica po ogłoszeniu wyników wyborów w Stanach Zjednoczonych. Według rodzimych komentatorów, na czele ze Sławomirem Sierakowskim, wybór Donalda Trumpa ma mieć skutek uboczny w postaci: „20 lat autorytaryzmu Jarosława Kaczyńskiego”. 9 listopada 2016 r. Tuż przed godziną 8 rano do ekspertów i komentatorów w Polsce dociera wreszcie, że Amerykanie wybrali 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Zdecydowana większość z nich zupełnie nie spodziewała się, że może wygrać Donald Trump. Nawet bukmacherzy nie dawali mu większych szans. Pierwsza reakcja – totalny szok, którego symbolem stała się Jolanta Pieńkowska, która na wizji w TVN24 dostała ataku...
Jacek Liziniewicz
Niech sobie TVN i TOK FM robią, co chcą, we własnym sosie, ale nikt poważny i przyzwoity nie powinien się tam pojawiać. Niech sobie zieją nienawiścią i pogardą jeden do drugiego, ale bez Polaków. Pies szczeka, karawana idzie dalej – o elitach III RP i ich pogardzie dla Polaków z dr. Rafałem Brzeskim rozmawia Jacek Liziniewicz. W przestrzeni publicznej zapanowała moda na obrażanie Polaków. Zjawisko przybiera na sile. Agata Młynarska, Krystyna Janda, Kazimierz Kutz i wielu innych prześcigają się w wymyślaniu wyzwisk pod adresem Polaków. „Pokolenie ćwoków” i „Kiepscy” to tylko niektóre z nich. To nowe zjawisko w Polsce? To pytanie należy skierować bardziej do psychologa niż politologa. Moim zdaniem w tym wypadku trzeba...
Jacek Liziniewicz
Za nami już IV Wielki Wyjazd na Węgry. Kilkaset osób z Polski, w tym około 300 z klubów „Gazety Polskiej”, wzięło udział w tegorocznych obchodach Święta Narodowego Węgier. W pamięci zostaną nam słowa wsparcia premiera Viktora Orbána, który przyjął u siebie redaktora naczelnego „GP” Tomasza Sakiewicza i Ryszarda Kapuścińskiego, szefa klubów „GP”. „Węgierskie serca się radują, bo – jak w decydujących bitwach powstania węgierskiego – obecnie też jest z nami legion polski. Witamy rozentuzjazmowanych potomków generała Bema. Witamy przedstawicieli wielkiego narodu polskiego. Jak zawsze podczas wspólnej, tysiącletniej historii, tak teraz jesteśmy z wami w walce, którą prowadzicie za wolność i niepodległość waszej ojczyzny!” – mówił w...
Jacek Liziniewicz
Obraz Wałęsy, który razem z całą „Solidarnością” rzucił wyzwanie komunizmowi i Związkowi Sowieckiemu i który uwięziony podczas stanu wojennego odmówił przejścia na drugą stronę, jest ostro niespójny z obrazem Wałęsy z lat 90. Nie mamy pełnej wiedzy o przyczynach. Potrzebne są dalsze badania historyczne. Nie dlatego, że Wałęsa jest tak barwny, lecz dlatego, że przez tyle lat wpływał na losy Polski i innych krajów – z Grzegorzem Kostrzewą-Zorbasem rozmawia Jacek Liziniewicz W latach 1990–1992 był pan wicedyrektorem Departamentu Europy MSZ, dyrektorem Departamentu Planowania i Analiz MSZ, a także dyrektorem Biura Polityki Obronnej MON. Z bliska obserwował Pan działania Lecha Wałęsy. W książce „Lewy czerwcowy” w ...

Pages