Dawid Wildstein

Dawid Wildstein
Po 10 kwietnia 2010 r. po raz pierwszy w dziejach III RP Polskę, w jakiejś mierze, udało się wyprowadzić z Europy w kierunku ponurych standardów azjatyckich. Przez ostatnie lata jednym z najważniejszych terminów w polskiej debacie politycznej i medialnej okazał się tzw. polski cham. Bezpośrednim wydarzeniem, które wspomnianą debatę zogniskowało, było oczywiście wprowadzenie Programu „Rodzina 500 plus”. To, co ujawniła ta dyskusja, było po prostu przerażające. Jeśli w ostatnich latach w polskiej polityce, przy pełnej akceptacji znacznej części tzw. autorytetów, salonów, „Europejczyków” – tu mogą sobie czytelnicy wstawić dowolne określenie – pojawiła się narracja rzeczywiście faszystowska bądź do faszyzmu podobna – to przy tej okazji. „Motłoch” kontra „elity...
Dawid Wildstein
Fala emigrantów i uchodźców docierająca do Europy zmalała. Zmniejsza się też zainteresowanie tą kwestią. Owszem, czasem wykorzysta się uchodźców do oskarżania Kaczyńskiego o nazizm czy tego typu absurdy, jednak media zmęczyły się już tematem, ograniczyły epatowanie tabloidowymi, wycinkowymi obrazkami krzywd. Brak wstrząsających zdjęć pokazujących płaczące małe dzieci, wykończonych rodziców, starcia z policją. Zresztą to zapewne wspomniane obrazy pozostaną w pamięci najdłużej, mimo że nie pokazywały one prawdy o tych wydarzeniach, stanowiły margines zjawisk towarzyszących temu pochodowi przez Bałkany. W związku z tym można się już pokusić o próbę analizy debaty, jaka przez około dwa miesiące zdominowała przestrzeń medialną Unii Europejskiej....
Dawid Wildstein
Podstawowym zadaniem prawicy nie może być zdobycie władzy. Ani nawet zmienianie systemu. Po latach rządów PO stoi przed nią dużo poważniejsze wyzwanie. Zmiana duszy leminga. Gdy piszę te słowa, nie znam jeszcze ostatecznego wyniku wyborów prezydenckich. Duda i Komorowski idą, kolokwialnie rzecz ujmując, „łeb w łeb” w sondażach. Tylko to wywołuje po prawej stronie istną erupcję radości. Nic dziwnego, po tylu latach ciągłych porażek już sam fakt, że nasz kandydat jest w stanie poważnie zagrozić ludziom obozu władzy, jawi się jako niesamowity sukces. Tymczasem warto przywrócić odpowiednie miary. Dużo ważniejsze wybory tuż przed nami, już w październiku. A praca, jaką będzie musiała wykonać partia opozycyjna (przy założeniu, że zwycięży), jest ogromna. Jak i...
Dawid Wildstein
Mam wrażenie, że mainstreamowe media, tzw. salon intelektualny, a nawet niektórzy moi znajomi zamienili się w nosorożce. W takie polskie nosorożce, współczesne. Odmiana skarłowaciała, rozleniwiona i tłustawa. Nie ma w sobie wściekłości buszu, dzikości Afryki. Zaczynają chodzić na trzech albo czterech łapach, fukają i prychają. Że przecież wiadomo, jak tu jest, że już przywykliśmy, że trzeba iść z duchem czasów. W trakcie mojego ostatniego pobytu we Francji spotkałem Alaina Touraine’a. Intelektualistę o raczej lewicowych poglądach, ale jednocześnie światowej sławy socjologa, intelektualnie bardzo ciekawego. Spotkanie z nim i z przebywającym akurat we Francji Karolem Modzelewskim zorganizowała polska Ambasada w Paryżu. Jak...
Dawid Wildstein
Platon pisał też o Ukrainie. A właściwie o całym aktualnym konflikcie na linii Moskwa–Kijów oraz o stanowisku Unii Europejskiej. Nie wierzycie? To przeczytajmy raz jeszcze dialog „Państwo”... Na początku tego dzieła Sokrates schodzi drogą z Aten do Pireusu, by obejrzeć procesje religijne. Wracając, spotyka syna niejakiego Kefalosa, który zaprasza go do rodzinnego domu. Tam poznaje gospodarza. Kefalos okazuje się miłym staruszkiem. Raczej bogobojnym, sympatycznym, grzecznym, uprzejmym, na swój sposób nawet sprawiedliwym. Ale gdy Sokrates chce rozmawiać o sprawach najważniejszych, Kefalosa nagle zaczyna morzyć sen. Nie bardzo jest w stanie cokolwiek powiedzieć. Nie nadąża za dyskusją ani nie bardzo go ona interesuje. A tymczasem w Atenach trwa...
Dawid Wildstein
Tak mocno dziś wtłaczany obywatelom stereotyp katolicyzmu sprzecznego z osiągnięciami nauki, stereotyp lansowany przez wielu polityków czy media, to marksizm w nowych szatkach. Mamy do czynienia z tymi samymi idiotycznymi komunałami, które powtarzali swego czasu bolszewicy, wołając: jedyną nauką marksizm – z ks. dr. hab. Dariuszem Oko, teologiem, filozofem, publicystą, wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie, rozmawia Dawid Wildstein. Zdziwiła Księdza reakcja mediów mainstreamu i środowisk liberalno-lewicowych na deklarację wiary? Niestety, nie. W Polsce trwa wojna duchowa, próba zniszczenia naszej wiary. Spotkałem się z takimi łajdactwami, że niewiele mnie już zaskoczy. Atak na deklarację wiary to kolejne tego typu łajdactwo. Bo jak...
Dawid Wildstein
Jeżeli Europa nie odnajdzie swojej siły duchowej, nie wróci do źródeł cywilizacji łacińskiej, do tego dziedzictwa, które najmocniej reprezentował nasz papież, święty Jan Paweł II, to przegra w tym konflikcie z Rosją – z prof. Andrzejem Nowakiem, historykiem, sowietologiem, publicystą, rozmawia Dawid Wildstein. W III części „Dziadów” Mickiewicz opisuje Rosję jako „białą kartę”, która może zostać zapisana zarówno przez Boga, jak i szatana. Czy rzeczywiście tożsamość rosyjska to taka niezapisana karta? Mickiewiczowski opis tożsamości rosyjskiej jest dużo głębszy niż przytoczony w pytaniu cytat. W III części swoich „Dziadów” Adam Mickiewicz, na podstawie paroletniej podróży po Rosji, rysuje dość spójny obraz tego kraju. Jego tożsamość najpełniej wyraża...
Dawid Wildstein
Patologie transformacji nigdy nie zostały odwrócone. A obecny rząd wręcz twórczo je kontynuuje. Skutek? Jesteśmy niczym więcej, jak neokolonią niemiecką. W związku z konfliktem na Ukrainie w debacie publicznej, zarówno polskiej, jak i europejskiej, wciąż powtarzane są słowa: „dziś widzimy prawdziwą twarz Rosji i reżymu Putina”. Nagle polskie (i nie tylko) „elity” polityczne i intelektualne ze zdumieniem konstatują – Moskwa prowadzi agresywną politykę, a jej przywódca wcale nie jest godzien Pokojowej Nagrody Nobla. Czasem tej odkrywczej refleksji towarzyszy dodatkowa myśl – że oto ujawniła się nam też realna kondycja Zachodu. Który jest bierny, słaby i wycofany. Niezdolny podjąć działań, które chroniłyby jego interesy. Niemiecka strefa...
Dawid Wildstein
Czymże właściwie jest Rosja? To pytanie zadawała sobie Europa, odkąd na jej wschodnich rubieżach pojawił się ten paradoksalny twór. Kilka dni temu na Kremlu, w Sali Gieorgijewskiej, bogato zdobionej, wśród złotych żyrandoli, Władimir Putin podeptał suwerenność innego państwa. W przemówieniu, pełnym kłamstw, nowomowy, obietnic o wiecznym pokoju i miłosiernej Rosji, de facto jasno określił postawę swojego państwa: „mamy prawo zabrać to, co chcemy. I nic nas nie wiąże”. Często słyszymy: Putin to nie Rosja. To tylko jej prezydent o dyktatorskich zapędach. Ale nie możemy patrzeć na Rosję przez pryzmat tego człowieka. Tyle że kim właściwie jest Putin? Jest w pierwszym rzędzie kagiebistą. Ukształtowanym przez komunistyczny wywiad. Zaś jaka była...
Dawid Wildstein
Książka „Resortowe dzieci” otworzyła prawdziwą puszkę Pandory III RP. Establishment medialny dostał kompletnej histerii. Panika ogarnęła tzw. autorytety. Poza zestawem absurdalnych argumentów, którymi starano się zdyskredytować książkę (w tym nudnymi już zawołaniami o nazizmie i faszyzmie), używano też frazy: „Czyż dzieci odpowiadają za winy rodziców?” Ten ostatni argument wydaje się najbardziej przekonujący, także dla nie-lemnigów… Czy dzieci odpowiadają za winy swoich rodziców? Czy spada na nie odpowiedzialność za zbrodnie i krzywdy wyrządzone przez tych, którzy ich urodzili? Intuicyjnie chcielibyśmy odpowiedzieć – nie! Przecież dzieci nie wybierają rodziców. Przecież nie muszą podążać ich drogą. Człowiek to byt wolny. Nie możemy stosować odpowiedzialności...
Dawid Wildstein
Majdan jest wyrazem politycznej dojrzałości Ukraińców, chęci, by partycypować w polityce ich kraju, a nie być jej biernym  przedmiotem. Pewnego dnia, w trakcie mojej obecności na Euromajdanie, uciekłem przed zimnem do kawiarni przy Chreszczatyku, głównym bulwarze kijowskim. Przy stoliku obok – trzy, 20–25-letnie Ukrainki. Kozaczki, futerko na kołnierzach i warkocze. Trochę dalej jakiś mężczyzna. Dość niski i chudy. Typ Greka, który swoją i tak ciemną karnację pogłębił pobytami na solarium. Twarz zniszczona i zasuszona, ręce obwieszone złotem. Atłasowy, srebrny garnitur. Mężczyzna najpierw głośno się awanturuje przez telefon i kogoś zwalnia. Wrzeszczy po angielsku tak długo, aż dziewczyny zwracają na niego uwagę. Usatysfakcjonowany siada obok nich i...
Dawid Wildstein
Polska tożsamość – wbrew III Rzeszy i ZSRS, a potem zapędom komunistycznego modernizmu, chcącego stworzyć z nas jednolitą masę ludzką, o jednej kulturze, jednym języku– nie zrezygnowała z Kresów. Wciąż o nich pamiętała. Kresy to bowiem doświadczenie I Rzeczypospolitej, z jej potęgą i jej upadkiem. Kościół w Kamieńcu Podolskim. 200 metrów od jego ścian znajduje się potężna i piękna twierdza. Ta, w której życie oddał Michał Wołodyjowski, Mały Rycerz. Kościół posiada monumentalną, barokową fasadę i wieżę. Noszą one wyraźne ślady zniszczeń. Ogrom dewastacji staje się jednak widoczny dopiero w środku. Kościół musiał być kiedyś przepiękny. Pełen malowideł, subtelnych marmurowych wykończeń i imponujących stiuków. Była...
Dawid Wildstein
Ilość ideologicznej trucizny, którą emituje Unia, jest niewyobrażalna i staje się coraz większa. A jeśli, tak jak w Polsce, dominuje niewolniczy stosunek do Unii, to każdy z tych trujących wyziewów traktowany jest jak lekarstwo gwarantujące zdrowie i długie życie – z prof. Ryszardem Legutką rozmawia Dawid Wildstein. Co zmusza filozofa do wkroczenia w politykę? Co się stało, że zaangażował się Pan w tę przestrzeń działania? Czy bios theoretikos stało się już nieważne? Czy III RP to kraj, w którym nawet filozofowie muszą zabierać się za politykę? Nie widzę przeszkód, by filozof czy akademik wchodził w politykę. Zaangażowanym czynnie w politykę był przez wiele lat sławny filozof kanadyjski Charles Taylor. Polski akademik mojego pokolenia musiał jakoś w politykę wejść z tej racji, że...
Dawid Wildstein
Człowiek, który w imię buntu i bycia sobą odrzuci wcześniejsze systemy, takie jak religia czy tradycja, samorozumienie się – staje się ślepy. Nie wie, w którą stronę iść, bowiem nie wie już, kim jest – poza tym, że jest sobą. Wtedy do gry wkraczają ci, którzy za pomocą odpowiednio atrakcyjnych słów na nowo modelować będą jego pragnienia. Oscar Wilde napisał kiedyś: „nad bramą starożytności widniał napis – poznaj siebie. Dziś nad bramą nowożytności winien widnieć napis – bądź sobą”. Niestety, jego pragnienie się spełniło. Faktycznie napis ten widnieje w wielkich halach produkcyjnych, gdzie za miskę ryżu zaharowują się na śmierć pracownicy o skośnych oczach. Slogan ten unosi się nad potężnymi kominami fabryk, które nieustannie, taśmowo produkują kolejne wyjątkowe i ...
Dawid Wildstein
Mity żydokomuny i Jedwabnego są najwyraźniejszymi przykładami ingerencji zewnętrznych mocarstw w naszą politykę historyczną. Niestety, są dowodem na to, jak słaba jest nasza własna odmiana tej perspektywy politycznej. Oraz jak słabe są nasza świadomość historyczna, nasza tożsamość i fundująca ją tkanka mitologiczna.   Jeśli trzymać się dość intuicyjnej metafory historii jako wojny, moglibyśmy opisać Europę jako przestrzeń ciągłego konfliktu, istne pole bitwy toczącej się już setki lat. Na mapie zmagań wojennych bez trudu moglibyśmy nanieść ufortyfikowane twierdze, chronione polami zasieków i okopów – to państwa o silnej polityce historycznej i społeczeństwa o ukształtowanej już tkance mitologicznej. Takimi bastionami byłyby na pewno silne państwa szeroko pojętej...

Pages