Rzeź pod Ostankino. 25. rocznica krwawego października

Nie był to pogrzeb raczkującej rosyjskiej demokracji – rozstrzelanej przez autokratycznego alkoholika. Nie był to też sukces reformatorów i liberałów, którym komuniści rzucali kłody pod nogi. Wydarzenia październikowe z 1993 roku w Moskwie – dużo mniej znane w Polsce od wydarzeń sierpniowych z 1991 roku – to bardzo skomplikowana historia. Z pewnością nie biało-czarna. Jest w niej tylko jeden wygrany: siłowicy. 3 października 1993 roku rozstrzygnęło się, że Rosja będzie autorytarna. Potem czekała już tylko na swego „Putina”.

Niemal od samego początku, od sierpnia 1991 roku, ton polityce rosyjskiej nadawał spór kompetencyjny między prezydentem Jelcynem i „...
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: