Daj mi wśród błaznów błazna maskę

„Witam też dwóch moich kolegów eterycznych. Eterycznych, nie erotycznych. Z eteru, z radia” – mówił z kabaretowej sceny, gdzie przedstawiał się jako „bezpański pijak boży”, rozśmieszając wygnańców do łez. Ale Edward Chudzyński miał też drugą twarz – bohatera Powstania Warszawskiego, ratującego Żydów łącznika między AK a Żydowską Organizacją Bojową, a także autora mocnych wierszy o polskim dramacie. „Daj mi wśród błaznów, błazna maskę” – prosił Pana Boga, a ten wysłuchał go, dając mu niepospolity satyryczny talent.

Oto w kampanii wyborczej z 1979 r. Margaret Thatcher zapowiada rozpędzenie „pikieciarzy” wywołujących rozruchy, na czele z finansowanym z Moskwy...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: