Rollisonowa w dżinsowej kurtce

Na pogrzeb syna poszła w jego dżinsowej kurtce, a do trumny włożyła mu paczkę ulubionych papierosów. Szybko okazało się, że podczas ciągnących się uroczystości nie ma co palić. W efekcie poetka Barbara Sadowska i dziewczyna jej syna zaczęły podbierać te papierosy i je wypalać. Ostatecznie w trumnie zostały może ze cztery.

Przyznam szczerze, że zbierając materiały do tego tekstu, nie wiedziałam o niej nic. Inaczej – wiedziałam tyle co wszyscy: że jest matką zakatowanego na śmierć przez milicjantów Grzegorza Przemyka. Jej twarz kojarzyłam ze zdjęć z błogosławionym księdzem Jerzym Popiełuszką. „Poetka Barbara Sadowska” pojawia się najczęściej właśnie w kontekście...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: