10.04.2010 PAMIĘTAMY

ilustracja Mariusz Troliński; Fotolia
Na śmierć prezydenta Kaczyńskiego
Prawdę mając na ustach, a kłamstwo w kieszeni,
będąc zgodni ze stadem, z rozumem w konflikcie,
dzisiaj lekko pobledli i trochę stropieni,
jeśli chcecie coś robić, to przynajmniej milczcie!

Nie potrzeba łez waszych, komplementów spóźnionych,
waszej czerni, powagi, szkoda słów nie ma co,
dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny,
wasze żarty i kpiny wylewane przez szkło.

Bo pamięta poeta, zapamięta też naród,
wasze jady sączone bez ustanku dzień w dzień,
bez szacunku dla funkcji, dla symbolu sztandaru...
Karlejecie, pętaki, rośnie zaś Jego cień!
...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: