Czas jastrzębi. Złe wieści dla Kremla

Dezerterów zabijać, wrogów nękać, a Rosję traktować jako jedno z głównych potencjalnych zagrożeń dla Stanów Zjednoczonych – tak jedna z rosyjskich gazet przedstawiła credo nowego szefa amerykańskiej dyplomacji. Mike Pompeo, dotychczasowy dyrektor CIA, były żołnierz i doświadczony kongresmen, konserwatysta z Kansas – to zła wiadomość dla Moskwy. Szczególnie biorąc pod uwagę to, kogo zastępuje i zarazem kto zastępuje jego w Langley.

Kiedy Donald Trump wygrał wybory i ogłosił skład nowej administracji, rosyjski deputowany Wiaczesław Nikonow – w szampańskiej atmosferze w Dumie – publicznie wymienił „czterech naszych agentów wpływu w USA”. Doradca prezydenta ds....
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: