Była rycerzem, a prowadził ją Bóg. Historia Joanny d’Arc

fot. arch.
„Nie lękam się niczego z wyjątkiem zdrady” – mawiała podczas swojej misji wyzwalania Francji spod panowania Anglików Joanna d’Arc. Szesnastolatka, która stanęła na czele francuskiego rycerstwa nie dlatego, że czuła się kimś wyjątkowym, wielkim i mocnym, lecz dlatego, że tak chciał Bóg.

Był rok 1429. Jako wódz Joanna d’Arc stoczyła najbardziej zacięte i krwawe bitwy, wyzwalając kolejne miasta – począwszy od Orleanu, twierdzy nad Loarą, broniącej się resztką sił. Następnie przekonała delfina (prawowitego następcę tronu, syna Izabelli Bawarskiej), człowieka rozchwianego psychicznie, złamanego i zalęknionego, że powinien koronować się w katedrze w Reims i objąć...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: