A jednak rewolucja...

Na naszych oczach dokonuje się w Kościele wielka rewolucja. Pontyfikat Franciszka nie jest pontyfikatem kontynuacji, lecz zerwania. Czas przestać udawać, że nic się nie dzieje.

To bardzo mocne słowa, mam tego świadomość, ale udawanie, że jest inaczej, nie przystoi uważnemu obserwatorowi życia Kościoła. Nieustanne powtarzanie, że „nic się nie stało”, sprawia, że zmiany zachodzące i dyskutowane przez katolików w innych krajach, u nas – nawet jeśli nie są wprowadzane w życie – są stopniowo oswajane. I wcześniej czy później zostaną także u nas zaimplementowane przez duchownych, którzy kończą obecnie studia na Zachodzie lub swoje nominacje i kariery zawdzięczać będą...
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: