Telewizji Narodowej zgubna jazda po bandzie

fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska
Mówić prawdę i demaskować kłamstwa to za mało, potrzeba jeszcze odpowiednich proporcji między krytyką i zachwytem, potrzeba właściwej formy i dystansu, z czym TVP ma same problemy.

Przez długie lata funkcjonowało przekleństwo, które po przejęciu Telewizji Publicznej odbierało władzę każdej partii zarządzającej. Dopiero dwie kadencje PO z rzędu przerwały klątwę, ale to wcale nie znaczy, że czar został zdjęty na zawsze. Wiem doskonale, że istnieje taka grupa zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, która jest wręcz zachwycona poziomem TVP pod rządami Jacka Kurskiego, ale trudno mi ten entuzjazm zrozumieć, a co dopiero podzielić. Nie widzę tych wszystkich wielkich...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: