Ostatni krzyk Maduro?

O tym, że w sklepach w Caracas brakuje już cukru, a woda jest stukrotnie droższa od benzyny, już kiedyś było w tej rubryce. Podobnie jak o tym, że w całej Wenezueli coraz częściej brakuje prądu, klientom sklepów racjonowane są niektóre produkty, a na ulicach pojawia się coraz więcej niezadowolonych. Jednak do tej pory w depeszach agencyjnych nie pojawiały się informacje o tym, że w kraju coraz częściej łupem Wenezuelczyków padają bezdomne psy czy gołębie. Ludzie łapią je z głodu.

A taką właśnie informację podał choćby angielskojęzyczny portal townhall.com. Autor tekstu pt. „Dystopia” Matt Vespa pisze m.in.: „Socjalizm nie potrafił zapewnić jedzenia swoim rodakom...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: