Retrospekcje

Jedna ze scenek-symboli II Rzeczypospolitej. Kawalerzysta Bolesław Wieniawa-Długoszowski wygłasza na dworcu niezapowiedzianą wcześniej mowę powitalną do odwiedzającego Polskę angielskiego pisarza Gilberta Keitha Chestertona. Padają słowa: „Nie powiem, abyśmy witali największego przyjaciela Polski. Największym przyjacielem Polski jest Bóg”. W tekście „Polski ideał”, który przedrukowujemy dziś w dziale „Retrospekcje”, Chesterton pisał o tych, w których polskość budzi nienawiść. Oni nie mają problemu z zaakceptowaniem pruskiego oficera, którego zuchwalstwo nie polega na głoszeniu idei, lecz pogardliwym spychaniu ludzi z krawężnika na ulicy. Nienawidzą rycerza, który walczy za idee. A...
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów:
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.