Czas, gdy bali się, że zawisną zamiast liści

Był na początku polskiej transformacji krótki czas, gdy komuniści zaczęli się bać. Moskwa słabła i stawała się niepewnym gwarantem ich bezkarności. Być może esbecy zakładający firmy ochroniarskie bali się najmniej, ale tych państwo miało szansę wyrzucić na kryminalny margines. Lech Wałęsa, który w kampanii prezydenckiej z 1990 r.
używał hasła przyspieszenia i symbolu uderzającej w grubą kreskę siekierki, w kluczowym momencie zamiast wykorzystać strach komunistów do budowy prawdziwej niepodległości, opowiedział się po ich stronie. To najpoważniejszy zarzut do Wałęsy-polityka: z powodu jego uwikłań Polska przespała kluczowy moment i niepodległości nie udało nam się odbudować...
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów:
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.