Jak bolszewickie wojsko uciekło przed jedną armatą

Generał lejtnant carskiej armii Józef Dowbor--Muśnicki był jednym z kilku Polaków, którzy zaszli najwyżej w rosyjskim wojsku. Jako 14-latek trafił do korpusu kadetów w Petersburgu i przez 36 lat pozostawał daleko od rodaków. Ale siła polskości przerastała wyobrażenia rusyfikatorów. Dowbor mógł słabo mówić po polsku, lecz pozostał gorącym patriotą, któremu – jako dowódcy powstania wielkopolskiego – Poznańskie zawdzięczało przynależność do ojczyzny. Za wierność jej zapłaciły też jego córki, z których jedna zginęła w Katyniu, a druga z rąk hitlerowców.

O, Bracia, znad Drui, Berezyny, Świsłoczy!
Powiedzcie szczerze w oczy,
Każdy kto z was pamięta,
...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów:
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.