Błękitny generał i przepowiednie Wernyhory

84-letni generał Józef Haller postanowił ostatni raz zobaczyć Polskę.
3 maja 1957 r., w czasie uroczystości na Jasnej Górze, chciał stanąć u boku prymasa Stefana Wyszyńskiego. Komunistyczne władze postanowiły zakpić z sędziwego bohatera. Zaproponowały mu przyjazd dwa dni
po uroczystości i powitanie przez przedstawicieli reżimu. Oburzony Haller odmówił przyjazdu i legitymizowania komunistów.


„Pamiętniki” generała Hallera, wydane przez LTW w ubiegłym roku, pokazują go nie tylko jako wybitnego wojskowego i rywala Józefa Piłsudskiego, lecz także człowieka o wyjątkowym poczuciu humoru.
Klacz Niemca pomalowana na żółto
W czasie I wojny...
[pozostało do przeczytania 97% tekstu]
Dostęp do artykułów: