Grudzień 2011

Nie ma wszakże co ukrywać, że będzie niełatwo, a właściwie bardzo ciężko. Trudno. Należy to po prostu wziąć pod uwagę. Niczym się nie zniechęcać. Głosić prawdę. Nie uważam się za żadnego „prawdziwego Polaka” (już w 1981 r. termin ten miał pejoratywny wydźwięk). Sądzę jednak, że to, co nazywam „prawdą”, rzeczywiście nią jest. A piszę z pewnością jednostronnie, bo po prostu nie mogę inaczej. Musiałbym zmienić swe poglądy, a tak się szczęśliwie złożyło, że całe życie nie potrzebowałem tego czynić. Niektórym bardzo się to nie podoba, ale z długiego doświadczenia przekonałem się, że tzw. wyważona postawa nieodmiennie służy potężnym i bezwzględnym. A zwracam się do tych, którzy chociaż trochę...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: